„Smutna rzeka, księżyc po niej spłynął,
Ciemna noc na liściach kładzie dłoń.
Śpij dziecino, śpij żołnierski synu,
Już niedługo obudzimy broń”.
Fragment wiersza Krystyny Krahelskiej doskonale oddaje partyzancki los, a dziś wspominamy los jednego z tych partyzantów – wachm. Wacława Beynara „Orszaka”, który był podkomendnym mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”.
Dzieje partyzanta
Wacław Beynar na świat przyszedł 19 listopada 1914 r. w zaścianku Korcze-Podhorowe (w okresie II Rzeczpospolitej były to ziemie powiatu brasławskiego województwa wileńskiego), jako jeden z siedmiorga dzieci Konstantego i Emilii (z d. Misztowt).
W momencie wybuchu II wojny światowej Wacław Beynar pracował w Referacie Wodno-Melioracyjnym przy Starostwie Brasławskim, z oddelegowaniem na obiekt Dowiaty-Obuchówka i Gizowszczyzna-Bujewszczyzna. Sam tak wspominał te dni:
„Nie brałem udziału w wojnie 1939 r., bo byłem przydzielony do RKW i czekałem na rozkaz zgłoszenia się na oznaczoną datę, którego już nie zdążyłem otrzymać, a czynną służbę odbywałem w Szwadronie Łączności 3. Samodzielnej Brygady Kawalerii, która stacjonowała na Rossie w Wilnie.”1.
Dzięki ludzkiej życzliwości Beynar uniknął aresztowania przez NKWD. Terror sowiecki nie ominął jednak jego rodziny – część została wywieziona w głąb Związku Sowieckiego.
Działalność i aresztowania
Swoją działalność partyzancką Wacław Beynar rozpoczął w oddziale kpt. Wincentego Mroczkowskiego „Zapory”. Po nawiązaniu kontaktu z ppor. Mieczysławem Kitkiewiczem „Kitkiem”, znalazł się w szeregach brygady dowodzonej przez por. Antoniego Burzyńskiego „Kmicica”. Po jej rozbiciu w sierpniu 1943 r. wachm. Wacław Beynar został przymusowo wcielony do partyzantki sowieckiej (do oddziału im. Bartosza Głowackiego). Następnie służył w tworzonej przez mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszkę” 5. Brygadzie Wileńskiej AK.
W 1944 r. „Brygada Śmierci” została rozwiązana, a jej podkomendni rozpoczęli przebijanie się na Białostocczyznę. Po odtworzeniu 5. Brygady w latach 1945–1947 wachm. „Orszak” działał na terenie m.in. Pomorza, Mazur i Podlasia, gdzie pełnił funkcję łącznika pomiędzy mjr. Szendzielarzem a dowódcami szwadronów. Ponadto zaopatrywał członków konspiracji w fałszywe dokumenty i tworzył punkty kontaktowe.
9 kwietnia 1946 r. Wacław Beynar został zatrzymany przez funkcjonariuszy MO w Gdańsku. W swoich opublikowanych wspomnieniach podkreślił, iż podczas przesłuchania był zaskoczony ogromem informacji zebranych przez bezpiekę na temat Brygady. Po opuszczeniu aresztu, przy obstawie dwóch oficerów, Beynar kroczył ulicami jako „żywa przynęta”, która miała pomóc w zatrzymaniu członków konspiracji. „Orszak” wspominał, że zauważył sanitariuszkę Wandę Minkiewicz „Dankę”, lecz pokręcił głową, aby się nie spotkali.
W monumentalnej publikacji Kazimierza Krajewskiego i Tomasza Łabuszewskiego „Łupaszka”, „Młot”, „Huzar”. Działalność 5 i 6 Brygady Wileńskiej AK (1944–1956) zaznaczono, że zatrzymanie wachm. „Orszaka” przyczyniło się do zdekonspirowania wielu punktów kontaktowych. Ponadto, podczas przesłuchania Wacław Beynar wskazał znanych mu partyzantów i został zarejestrowany jako agent o pseudonimie „Śmiały”. Nie przekazał jednak bezpiece żadnych informacji związanych z miejscem pobytu dowódcy 5. Brygady Wileńskiej, a po upływie kilku tygodni spotkał się z mjr. Szendzielarzem i zdał mu raport o minionych zdarzeniach.
W niedługim czasie od spotkania z dowódcą wachm. „Orszak” ruszył z nową misją. Mianowicie w czerwcu 1946 r. zameldował się w sztabie 1. Dywizji Pancernej gen Maczka, która stacjonowała w Meppen. Przekazał wówczas wiadomości o sytuacji w Ojczyźnie. Około dwa miesiące później wrócił do Polski, a na wiosnę 1947 r., z uwagi na zagrożenie aresztowaniem, przeniósł się najpierw do Solic, później zaś do Szczana. W nieco ponad rok później, 24 lipca 1948 r., w Gdyni przy ul. Świętojańskiej doszło do zatrzymania wachm. Beynara przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego.
Został przewieziony do siedziby WUBP w Gdańsku, gdzie był przetrzymywany i przesłuchiwany i skąd przetransportowano go do Warszawy i osadzono w pawilonie X. Wiosną 1949 r. sprawę Wacława Beynara przekazano do Wydziału Śledczego WUBP we Wrocławiu.
* * *
25 czerwca 1949 r. Wojskowy Sąd Rejonowy we Wrocławiu skazał podkomendnego mjr „Łupaszki” na karę śmierci, zamienioną na dożywocie. Zanim wyszedł na wolność, co nastąpiło 29 sierpnia 1956 r., więziony był w Rawiczu, Wronkach i Strzelcach Opolskich.
„Orszak” odznaczony został m.in. Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Walecznych i Srebrnym Krzyżem Zasługi z Mieczami.
Wacław Beynar zmarł 26 września 1997 r. w Sulechowie.
Na zdjęciu powyżej widoczni - od lewej strony siedzą: kpr. Roman Wapierało „Dąbek” (z nr 17), Mieczysław Abramowicz „Miecio” (z nr 18), wachm. Wacław Beynar „Orszak” (z nr 19), sierż. Witold Goldzisz „Radio” (z nr 20), Lucjan Pajewski „Sokół” (z nr 21). Za nimi stoją: Jerzy Fijałkowski (z nr 1), por. Marian Pluciński „Mścisław” (z nr 2), Danuta Siedzikówna „Inka” (z nr 3), Jan Żukowski „Ostrożny” (z nr 4), NN „Sęp” (z nr 5), NN „Burnos” (z nr 6), ppor. Zdzisław Badocha „Żelazny” (z nr 7), mjr Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka” (z nr 8), wachm. Jerzy Lejkowski „Szpagat” (z nr 9), NN „Bąk” (z nr 15), st. strz. NN „Wieczorek” (z nr 14), NN „Bas” (z nr 16), Stanisław Lipowski „Lipa” (z nr 13), kpr. podchor. Antoni Roszczewski „Znicz” (z nr 12), ppor. Jerzy Jezierski „Stefan” (z nr 11), kpr. Michał Mieczkowski „Gryf” (z nr 22). Za nimi stoi ppor. Henryk Wieliczko „Lufa” (z nr 10).
Więcej interesujących materiałów na profilu Archiwum IPN
1 W: W. Beynar, „U boku »Łupaszki«. Cz. I: Na ziemi wileńskiej (1914-1944)”, Zeszyty Historyczne WiN-u.
