Pierwsze śluby zakonne przyjął w Markowicach na Kujawach w 1927 r., natomiast święcenia kapłańskie duchownego miały miejsce w Obrze 10 czerwca 1933 r. Jego placówką stało się sanktuarium maryjne w Kodniu nad Bugiem, gdzie pracował jako wikary, ekonom i katecheta.
W Okopach
Z początkiem sierpnia 1939 r., w sześć lat po przyjęciu święceń, został skierowany na Wołyń do miejscowości Okopy koło Rokitna (diecezja łucka). Parafia posiadała około 1000 wiernych i obejmowała polskie wioski: Okopy, Dołhań, Borowe Budki i częściowo polską Kolonię Netreba, pod względem gospodarczym i społecznym był to rejon dość zacofany oraz biedny. Oblat sprawował swoją posługę w drewnianym, nieogrzewanym kościele.
Parafia posiadała około 1000 wiernych i obejmowała polskie wioski: Okopy, Dołhań, Borowe Budki i częściowo polską Kolonię Netreba, pod względem gospodarczym i społecznym był to rejon dość zacofany oraz biedny. Oblat sprawował swoją posługę w drewnianym, nieogrzewanym kościele.
Jako proboszcz aktywnie organizował życie religijne miejscowej ludności oraz udzielał porad medyczno-aptekarskich, wykorzystują swoją znajomość ziół i korzeni. Był pomocny nie tylko jako duszpasterz, ale również prowadził działalność oświatowo-wychowawczą, pouczając ludzi niekiedy o zwykłych sprawach przyziemnych – jak choćby o zasadach higieny osobistej.
Ludwik Wrodarczyk żył sprawami parafii był lekarzem, nauczycielem, kapłanem, wspomagał biednych. Śpieszył z pomocą wszystkim ludziom bez względu na ich wiarę, nie zważając na godzinę, porę roku czy inne trudności związane z dotarciem do potrzebującego. Twierdził, że wszyscy są dziećmi jednego Boga – bez względu na różnice wyznaniowe każdemu należy się szacunek.
Wraz z rozpoczęciem II wojny światowej i nadejściem Armii Czerwonej ks. Wrodarczyk nie wycofał się ze swej placówki duszpasterskiej. Podczas okupacji niemieckiej brał czynny udział w pomocy oraz udzielał schronienia wielu prześladowanym i ściganym Żydom. Dostarczał im pożywienie oraz środki umożliwiające przetrwanie w okolicznych lasach. Na plebani w parafii w Okopach tymczasowe schronienie znaleźli uciekinierzy z getta w Rokitnie.
Śmierć
Wraz z początkiem 1943 r. pojawiło się nowe zagrożenie, związane z coraz śmielszymi i częstszymi napadami oraz atakami ze strony ukraińskich nacjonalistów. W okolicach Okopów miały miejsce podpalenia oraz zaginięcia pojedynczych osób. W połowie roku dochodziło już do jawnych ataków na Polskie wioski, toteż wielu mieszkańców opuściło swe rodzinne strony w obawie o własne życie. Największy, skoordynowany i zaplanowany napad odbył się w nocy z 6 na 7 grudnia 1943 r. Bandy UPA, wspierane przez lokalnych Ukraińców, uderzyły jednocześnie na trzy polskie wsie: Dołhań, Okopy i Budki Borowskie. W tym czasie Okopy pozostawały bez ochrony.
Namawiany do ucieczki przez brata zakonnego Karola Dziembę, ks. Wrodarczyk postanowił nie opuszczać parafii. O godzinie 22 00 płonęły już zabudowania, a uciekająca do okolicznych lasów ludność była obiektem łapanki ze strony ukraińskich oprawców, którzy mordowali każdego napotkanego Polaka bez względu na płeć czy wiek.
W 2000 r., z inicjatywy Alexandra Lewina, który jako dziesięcioletni chłopiec ukrywał się na parafii w Okopach, ks. Ludwik Wrodarczyk został uhonorowany tytułem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”.
Rabowany dobytek był ładowany na wozy i wywożony z dala od płomieni. Splądrowana została również zakrystia, z której recydywiści wynieśli szaty liturgiczne, monstrancję i kielichy. Sprofanowano ołtarz i tabernakulum, zaś samego modlącego się w kościele ks. Wrodarczyka oprawcy wywlekli na dwór, stosując wobec bezbronnego kapłana przemoc fizyczną.
Nie jest możliwe dokładne odtworzenie okoliczności śmierci, gdyż – pomimo poszukiwań – nie odnaleziono ciała ks. Ludwika. Świadkowie zgodnie relacjonują, że przed śmiercią był torturowany.
* * *
Staraniem ojców oblatów w setną rocznicę urodzin ks. Wrodarczyka postawiono krzyż w miejscu jego kapłańskiej posługi i śmierci. Obecnie jest to jedyny ślad zaświadczający o dawnej obecności Polskich osadników.
Ks. Ludwik Wrodarczyk jest nie tylko symbolem męczeństwa Polaków na dawnych Kresach Wschodnich II RP oraz patronem gimnazjum w rodzinnym Radzionkowie. W ramach obchodów 70. rocznicy tragedii wołyńskiej Ukraińska Konferencja Biskupia poparła podjęcie starań o rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego oblata. Decyzja w tej sprawie zapadła na 41. plenarnym posiedzeniu Episkopatu w Berdyczowie w dniach 16-18 kwietnia 2013 r. W 2000 r., z inicjatywy Alexandra Lewina, który jako dziesięcioletni chłopiec ukrywał się na parafii w Okopach, ks. Ludwik Wrodarczyk został uhonorowany tytułem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”.
