Wobec ówczesnej sytuacji politycznej w kraju należała do najtrudniejszych w jego pontyfikacie. Początkowo planowano ją na sierpień 1982 roku, aby Jan Paweł II mógł przewodniczyć uroczystościom otwarcia jubileuszu sześćsetlecia Jasnej Góry. Jednak ze względu na stan wojenny oraz ryzyko, że papież w homiliach mógłby się odnieść do wydarzeń sierpnia 1980 roku, władze PRL wymogły, by wizyta odbyła się dopiero w czerwcu 1983 roku. Zamierzały wykorzystać ją propagandowo jako przejaw postępującej normalizacji po zawieszeniu, 31 grudnia 1982 roku, stanu wojennego.
Operacja „Zorza”
Nadal jednak obawiano się tego, że papież odniesie się w jakiś sposób do łamania praw człowieka w Polsce. Służba Bezpieczeństwa podjęła więc wiele działań zmierzających do zdyskredytowania opozycji oraz duchowieństwa polskiego w oczach Jana Pawła II. Wykorzystywano do tego tajnych współpracowników funkcjonujących w kanałach dyplomatycznych, a w czasie wizyt hierarchów włoskich, poprzedzających pielgrzymkę, informowano o politycznym zaangażowaniu księży i biskupów w Polsce. Próbowano również poróżnić prymasa Józefa Glempa z katolikami świeckimi działającymi w Prymasowskiej Radzie Społecznej.
Nadal jednak obawiano się tego, że papież odniesie się w jakiś sposób do łamania praw człowieka w Polsce. Służba Bezpieczeństwa podjęła więc wiele działań zmierzających do zdyskredytowania opozycji oraz duchowieństwa polskiego w oczach Jana Pawła II.
Operacja „zabezpieczenia” wizyty papieża przez SB nosiła kryptonim „Zorza”. W zasadzie propozycje miejsc, które miał odwiedzić Jan Paweł II, pokrywały się z jego życzeniami. Strona rządowa nie zgodziła się tylko na wizytę Ojca Świętego w Lublinie, gdzie miał otrzymać tytuł doktora honoris causa ex universa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego (ostatecznie uroczystość wręczenia tego tytułu odbyła się w Warszawie).
W ogóle nie wchodziły w grę wizyty na Wybrzeżu – w kolebce NSZZ „Solidarność” – więc zabiegi biskupów Gdańska i Szczecina były od początku neutralizowane przez władze PRL. Ostatecznie, w dniach 16–23 czerwca, papież odwiedził: Warszawę, Niepokalanów, Częstochowę, Poznań, Katowice, Wrocław, Górę Świętej Anny i Kraków. Pielgrzymka przebiegała pod hasłem:
„Pokój Tobie, Polsko! Ojczyzno moja!”.
Jan Paweł II całuje polską ziemię po przybyciu do ojczyzny. Warszawa, lotnisko Okęcie, 16 VI 1983 r. (fot. z zasobu IPN)
Jan Paweł II w złotej kapie i mitrze, z papieskim pastorałem w lewej ręce, idzie wzdłuż Stadionu Dziesięciolecia w Warszawie. Na lewo od niego prymas Józef Glemp w czerwonej szacie i birecie. Na prawo od papieża mistrz papieskich ceremonii liturgicznych ksiądz John Magee. Warszawa, 17 VI 1983 r. (fot. z zasobu IPN)
Ślady oporu
Aby ograniczyć do minimum bezpośredni kontakt Jana Pawła II z wiernymi, zasadę bezpieczeństwa papieża przedstawiano jako nadrzędną wobec pozostałych spraw organizacyjnych. Nie mogło dojść do jego spontanicznych spotkań ze zgromadzonymi ani na trasach przejazdu, ani w miejscach uroczystości. Z powodu takich ograniczeń nie dopuszczono do wręczenia kilkunastu petycji o treściach ukazujących prawdziwe działania władz wobec opozycji.
Ostatecznie, w dniach 16–23 czerwca, papież odwiedził: Warszawę, Niepokalanów, Częstochowę, Poznań, Katowice, Wrocław, Górę Świętej Anny i Kraków.
Treści te były jednak widoczne na transparentach i flagach przyniesionych na spotkania z papieżem. Nawiązywały one głównie do zdelegalizowanej wówczas Solidarności: albo wprost eksponowano jej nazwę, albo nazwy miejscowości, z których przyjechali wierni, pisano „solidarycą”, czyli czcionką zastosowaną w logo NSZZ „Solidarność”. Układano również na ulicach kwiaty, wśród których znajdowały się kartki m.in. z wyrazami pamięci o Grzegorzu Przemyku, zamordowanym przez milicjantów w maju 1983 roku (Jan Paweł II spotkał się w trakcie pielgrzymki z jego matką, Barbarą Sadowską).
Na transparentach i flagach, przyniesionych na spotkania z papieżem, nawiązywano do zdelegalizowanej wówczas Solidarności: albo wprost eksponowano jej nazwę, albo nazwy miejscowości, z których przyjechali wierni, pisano „solidarycą”, czyli czcionką zastosowaną w logo NSZZ „Solidarność”.
Próby powstrzymania demonstracji tych transparentów oraz ustalenia tożsamości osób, które je rozwijały, zakończyły się dla SB porażką. Było to, według władz, spowodowane taktyką działaczy opozycji, którzy przemycali zakamuflowane drzewca i transparenty na miejsce spotkania z papieżem i rozwijali je dopiero w zagęszczonym tłumie. Wnoszono również na msze pisaki i fragmenty tkanin, żeby dopiero tam wykonywać napisy. Winą za ten stan rzeczy obarczano kościelne służby porządkowe, którym zarzucano, że nie interweniowały, wspierając w ten sposób upolitycznianie religijnych spotkań.
Jan Paweł II koronuje obraz Najświętszej Maryi Panny Pokoju ze Stoczka Warmińskiego. Obok papieża biskup warmiński Jan Obłąk. Przy ołtarzu widoczni: metropolita krakowski kardynał Franciszek Macharski i prymas Polski kardynał Józef Glemp. Jasna Góra, 19 VI 1983 r. Autor: Stanisław Składanowski (fot. z zasobu IPN)
Wielki sukces
Władze nie pozwoliły też na demonstracyjne przemarsze działaczy zdelegalizowanej Solidarności ze stołecznych zakładów pracy na papieską mszę na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie ani na utworzenie tam dla nich specjalnego sektora. Mimo to msza ta okazała się wielkim sukcesem frekwencyjnym – według niektórych źródeł przybyło na nią prawie milion wiernych, z czego na koronie stadionu zmieściło się ok. 300 tysięcy. Do dziś wrażenie robią tysiące rąk wzniesionych wówczas w geście zwycięstwa.
Na krakowskie Błonia przybyło nawet 2,5 mln wiernych. SB oceniała frekwencję na wszystkich uroczystościach z udziałem papieża na 6,6 mln osób, na trasach przejazdu miało go zaś pozdrawiać ok. 900 tys. ludzi.
Podobnie było na mszach w innych miastach. Na krakowskie Błonia przybyło nawet 2,5 mln wiernych. SB oceniała frekwencję na wszystkich uroczystościach z udziałem papieża na 6,6 mln osób, na trasach przejazdu miało go zaś pozdrawiać ok. 900 tys. ludzi.
Szczególne znaczenie miało prywatne spotkanie Jana Pawła II z Lechem Wałęsą i jego rodziną w schronisku w Dolinie Chochołowskiej. Był tam zainstalowany podsłuch, w związku z czym podczas rozmowy poruszano jedynie ogólnikowe tematy. Mimo to dla Polaków ten punkt wizyty miał czytelną, symboliczną wymowę.
Jan Paweł II unosi kielich z konsekrowanym winem w czasie mszy beatyfikacyjnej brata Alberta Chmielowskiego i ojca Rafała Kalinowskiego. Obok papieża metropolita krakowski kardynał Franciszek Macharski (pierwszy od lewej), za papieżem klęczy mistrz papieskich ceremonii liturgicznych ksiądz John Magee. Kraków, 22 VI 1983 r. Autor: Stanisław Składanowski (fot. z zasobu IPN)
* * *
W czasie drugiej wizyty Jana Pawła II w PRL, wbrew obawom władz, nie doszło do niepokojów społecznych. Jednocześnie miliony wiernych zgromadzonych na trasach przejazdu papamobile i spotkaniach z papieżem odważnie manifestowało swój patriotyzm i sprzeciw wobec panującego ustroju. Druga pielgrzymka Jana Pawła II do ojczyzny najprawdopodobniej wpłynęła na przyspieszenie decyzji o zniesieniu stanu wojennego, co nastąpiło 22 lipca 1983 roku.
Więcej interesujących materiałów na profilu Archiwum IPN
