Jednak zarówno historia Dnia Dziecka, jak i sam proces przyznawania formalnych praw najmłodszym obywatelom świata, są dużo bardziej złożone. Warto zaznaczyć, że postrzeganie samego dziecka oraz dzieciństwa przeszło na przestrzeni wieków ogromną ewolucję.
Bardzo długo utrzymywało się przekonanie, że dzieci bezwarunkowo podlegają rodzicom, a nawet, że są ich własnością. W starożytnym Rzymie ojciec mógł swoich potomków bezkarnie pozbawić życia. W Średniowieczu dzieci traktowane były jak mali-dorośli. Nie istniało wówczas pojęcie dzieciństwa rozumianego jako etap w życiu człowieka oraz proces wewnętrznego rozwoju. Rodziło się wówczas wiele dzieci, ale równie wiele umierało – nie tylko z powodu niskiego poziomu medycyny, ale też braku odpowiedniej opieki. W kolejnych stuleciach wychowanie dzieci utożsamiane było z rodzicielską tyranią, propagującą w pierwszym rzędzie bezwarunkowe podporządkowanie i system kar.
Zmiany dotyczące sposobu postrzegania potrzeb i praw dzieci następowały bardzo powoli. Szerzej zakiełkowały w okresie Oświecenia. Wielkim ich orędownikiem był J.J. Rousseau, który „zwrócił dzieciom dzieciństwo”. Podkreślał on, że to też są ludzie, którzy jeszcze nie stali się dorosłymi, a rodzice mają wobec nich obowiązki (notabene sam oddał pięcioro swoich dzieci do sierocińca). Niemniej od końca XVIII w. rodzina zaczęła wypełniać również dodatkowe funkcje, głównie w zakresie dbania o edukację, zdrowie i moralność potomków. Nadal jednak serdeczność i czułość rodziców wobec dzieci uważane były za zjawiska nieodpowiednie w procesie wychowania.
Wiek dziecka
To XX wiek stał się „wiekiem dziecka”, w którym upominano się nie tylko o jego prawa, czy zabezpieczenie materialne, ale też o zaspokojenie potrzeb emocjonalnych. Proces ten zintensyfikowała I wojna światowa i jej następstwa. Szczególnie ważne okazały się głosy osób i organizacji działających na całym świecie, które zabiegały o zmiany w postrzeganiu sytuacji dzieci, konieczności ich ochrony i wsparcia, także przez prawo i instytucje państwa. W Polsce duże zasługi na tym polu położył Janusz Korczak, który zwracał uwagę, że
„dziecko nie jest przyszłym człowiekiem, tylko człowiekiem”,
a co za tym idzie jemu, tak jak dorosłym przysługują takie same prawa.
Lekcja śpiewu młodzieży wiejskiej z osady Konigsbach. Jeden z chłopców jest w mundurze Hitlerjugend – początek lat 40. XX w. (fot. z zasobu AIPN)
Dzieci za drutami niemieckiego obozu (wg części źródeł podczas czasowego pobytu w KL Auschwitz-Birkenau). Prawdopodobnie są to dzieci pochodzące z terenów Związku Sowieckiego lub Polski umieszczone w obozie przed wywiezieniem do Niemiec do pracy lub w celach germanizacji (w ramach akcji „Heuaktion”) – lipiec 1944 r. (fot. z zasobu AIPN)
Aby symbolicznie podkreślić znaczenie dzieci i ich praw już u progu XIX organizowano przeznaczone dla nich wydarzenia. Początkowo były to inicjatywy oddolne, np. 2 czerwca 1857 r. pastor Charles Leonard odprawił w Stanach Zjednoczonych nabożeństwo poświęcone dzieciom i dla dzieci, które nazwał Dniem Róży, a później Niedzielą Kwiatową. Pierwszym państwem, w którym oficjalnie ustanowiono Dzień Dziecka była Turcja – 23 kwietnia 1920 r.
W 1924 r. Liga Narodów przyjęła pierwszą Deklarację Praw Dziecka, w której podkreślono, że
„każde dziecko ma prawo do normalnego rozwoju i opieki”.
Na kanwie tych wydarzeń coraz powszechniej organizowano specjalne dni poświęcane dzieciom. Pierwsze informacje o świętowaniu Dnia Dziecka w Polsce pochodzą z roku 1929. Od tego czasu 22 września organizowano uroczystą mszę świętą, po której w szkołach odbywały się akademie, przestawienia, wycieczki, bądź luźne, żartobliwe lekcje.
Dzień Dziecka po wojnie
Po II wojnie światowej, podobnie jak innych krajach bloku komunistycznego, Dzień Dziecka obchodzony był 1 czerwca. W 1950 r. datę tę zaproponowała Światowa Demokratyczna Federacja Kobiet, której pomysł podchwycili władający niemal połową Europy komuniści. Obchody tego święta wykorzystano wówczas politycznie, propagując zbieranie podpisów pod Apelem sztokholmskim, w którym wzywano do wprowadzenia zakazu produkcji broni atomowej, a którego wydźwięk koncentrował się na poparciu polityki ZSRS. Od 1952 r. 1 czerwca jest stale obecny w kalendarzu nie tylko polskich, ale także czeskich, słowackich, węgierskich i ukraińskich dzieci.
Zatem w Polsce Dzień Dziecka obchodzono jeszcze zanim Zgromadzenie Ogólne ONZ rekomendowało wprowadzenie tego święta w 1954 r. Warto zauważyć, że w strukturach ONZ w 1946 r. powołano UNICEF, organizację mającą nieść pomoc dzieciom poszkodowanym w wyniku II wojny światowej, której pomysłodawcą był Polak – Ludwik Rajchman. Już kilka lat później ONZ poszła jeszcze dalej w umocnieniu praw najmłodszych, uchwalając 20 listopada 1959 r. Deklarację Praw Dziecka, w której podkreślono, że
„ludzkość powinna dać dziecku, co ma najlepszego”.
* * *
W zasobie archiwalnym Instytutu Pamięci Narodowej, w tym zwłaszcza w zbiorach multimedialnych dostępnych jest tysiące fotografii przedstawiających dzieci. Wiek XX, nazwany ich wiekiem, był nie tylko świadkiem wielkiego cierpienia najmłodszych, spowodowanego okropnościami dwóch wojen światowych, a także uwikłaniem młodych ludzi w deformujące myśli i kręgosłupy moralne idee faszyzmu i komunizmu, ale również uzyskania przez nich podmiotowości, prawa do nauki i poznawania świata. Zebrane w naszym archiwum obrazy mogą stać się doskonałym materiałem badawczym do poznania historii dzieci w XX w.
Więcej interesujących materiałów na profilu Archiwum IPN
