Wśród wielu postaci niezwykle istotnych z punktu widzenia ogólnopolskiego, znajdujemy także wybitnych pasterzy będących istotnymi dla kościołów lokalnych – jedną z takich postaci jest biskup włocławski Jan Zaręba.
Pierwszy etap życia
Jan Zaręba urodził się 25 grudnia 1910 r. we wsi Sadykierz w pow. pułtuskim. Był synem Adama i Wiktorii z domu Dawickiej. Po ukończeniu Państwowego Gimnazjum Humanistycznego w Bydgoszczy w 1929 r. i zdaniu egzaminu dojrzałości, wstąpił do Arcybiskupiego Seminarium Duchownego w Gnieźnie.
17 czerwca 1934 r. otrzymał święcenia kapłańskie z rąk Prymasa Polski, kardynała Augusta Hlonda. Jego początkowa kariera przebiegała podobnie jak i innych duchownych – przez pierwsze cztery lata pracował jako wikariusz w parafiach archidiecezji gnieźnieńskiej, przede wszystkim w Pleszewie.
W 1938 r. kardynał Hlond wysłał ks. Zarębę na studia na Papieski Uniwersytet Gregoriański w Rzymie, gdzie zastała go wojna. W trakcie okupacji wrócił do kraju i posługiwał ponownie w Pleszewie ale także w parafiach w okolicach miasta.
Prowadził duszpasterstwo na styku trzech diecezji – poznańskiej, gnieźnieńskiej i włocławskiej. Udało mu się uniknąć osadzenia w obozie koncentracyjnym, nie doświadczył większych represji ze strony okupanta niemieckiego, poza wywiezieniem w okolice Turku, gdzie nadal kontynuował swoją działalność duszpasterską.
Duszpasterz pogranicza
Jan Zaręba był niejako duszpasterzem pogranicza – po zakończeniu II wojny światowej i przesunięciu granic państwa, został przeniesiony na tzw. Ziemie Odzyskane, gdzie już 1 września 1945 r. mianowano go pierwszym kanclerzem kurii diecezjalnej w Gorzowie. Spowodowane to było brakami kadrowymi oraz tworzeniem się nowych struktur kościoła na Ziemiach Zachodnich i Północnych. Ponadto 1 stycznia 1946 r. został proboszczem parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Była to nowo erygowana przez administratora apostolskiego, ks. Edmunda Nowickiego, parafia. Katolicy wrócili do tej świątyni po ponad 400 latach. Oprócz funkcji administracyjnych, ks. Jan Zaręba pełnił także rolę wydawcy pisma „Tygodnik Katolicki”.
Po trzech latach, w 1948 r. wrócił do macierzystej diecezji, gdzie mianowano go dyrektorem lokalnego „Caritasu”. Pełnił jednocześnie funkcję sędziego prosynodalnego i referenta kurii, a także sekretarza generalnego Stowarzyszenia Katolickiej Młodzieży Męskiej i Żeńskiej. W 1949 r. uzyskał magisterium na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pięć lat później, na chwilę przed zamknięciem Wydziału Teologicznego UJ obronił doktorat na temat Dobra zbywające i ograniczenie prawa ich własności, którego promotorem był ks. prof. Tadeusz Glemma. Od 1956 r. był oficjałem Trybunału Metropolitalnego, został także kanonikiem kapituły katedralnej w Gnieźnie.
W latach 1950-1963 był kuratorem zakonów żeńskich i wizytatorem zgromadzeń męskich, wchodził także w skład Rady Wzajemnej Pomocy Kapłanów. Był profesorem Wyższego Seminarium Duchownego, gdzie wykładał m.in. katolicką naukę społeczną.
Bp. Zaręba jest zdecydowanie wrogo ustosunkowany do PRL…
Przez Służbę Bezpieczeństwa (SB) określany był jako bliski współpracownik Prymasa Tysiąclecia, ks. kard. Stefana Wyszyńskiego. 20 maja 1963 roku Jan XXIII mianował go biskupem pomocniczym włocławskim. Nominację tę potwierdził 25 czerwca następca Jana XXIII – Paweł VI. O swojej konsekracji Jan Zaręba został powiadomiony 8 sierpnia przez Prymasa Wyszyńskiego. Konsekracja biskupia odbyła się 8 września 1963 r., przewodniczył jej ks. Prymas Stefan Wyszyński. Współkonsekratorami byli ks. bp. Antoni Pawłowski, biskup diecezji włocławskiej oraz ks. bp. Jan Czerniak, biskup sufragan gnieźnieński. Obecni na konsekracji byli także min. abp. Antoni Baraniak, metropolita poznański oraz bp. Lucjan Bernacki, biskup pomocniczy gnieźnieński. Ks. Jan Zaręba został biskupem pomocniczym włocławskim ze stolicą tytularną w Bitylius.
Diecezja włocławska była dla Prymasa „bliska sercu” – więc Zaręba został skierowany do pracy w tej diecezji nieprzypadkowo, jako duchowny, którego kard. Wyszyński darzył zaufaniem. Często podkreślano, że wybór Zaręby na biskupa pomocniczego włocławskiego jest wstępem do jego wyboru na biskupa diecezjalnego. Duchowny zyskiwał zaufanie księży dzięki swojej biegłości w administrowaniu diecezją. Od początku swojego urzędowania starał się zwiększać udział kościołów parafialnych w kosztach dot. odbudowy zniszczonych świątyń, w tym będącej w złym stanie katedry włocławskiej. Jednocześnie negatywnie oceniał próby współpracy niektórych duchownych z władzami komunistycznymi. Jak czytamy w dokumentach:
„bp. Zaręba jest zdecydowanie wrogo ustosunkowany do PRL, ponieważ w rozmowach indywidualnych z księżmi do których ma zaufanie podkreśla, że należy zachować jedność kapłańską, nieustępliwość, by wykazać, że kapłani nie obawiają się cierpień za wiarę. »Ja jako biskup też jestem gotów pójść do więzienia, a nawet przelać swą krew i nie pójść na żadne ustępstwa komunistom. Słuszne przewidywania prymasa dowiodły, że tylko twarda i ofiarna postawa wszystkich kapłanów zmusza władze do cofania się z wieloma posunięciami w walce p-ko kościołowi«”.
Jako biskup pomocniczy pełnił wiele ról w diecezji – przede wszystkim był wikariuszem generalnym, ponadto stał na czele kapituły katedralnej i był przewodniczącym licznych komisji w Kurii. W ramach Konferencji Episkopatu Polski pracował w komisjach ds. Miłosierdzia Chrześcijańskiego, Komisji Misyjnej, przewodniczył Komisji ds. Duchowieństwa i Reformy Prawa Kanonicznego. W roku 1965 brał udział w Soborze Watykańskim II – w czwartej jego sesji. Wprowadzał na terenie diecezji reformy soborowe, w tym organizował szkolenia dla księży w związku z nowym rytem Mszy Świętej. Zajmował się też aktywnie wzmocnieniem finansowym diecezji włocławskiej, chcąc zmagazynować środki na odbudowę zniszczonych świątyń oraz budowę nowych kościołów.
Budowa i odbudowa
Po nagłej śmierci bp. Antoniego Pawłowskiego 16 września 1968 r. bp. Jan Zaręba został wybrany wikariuszem kapitulnym a następnie na wniosek Prymasa Wyszyńskiego 16 października 1968 r. mianowany administratorem apostolskim diecezji włocławskiej. Władze nie chciały zgodzić się na obsadzenie wakującego biskupstwa przez bp. Zarębę, głównie przez jego wypowiedzi w stosunku do komunistów, a także zakazów kontaktów z władzami, które kierował do podległych mu księży. 30 grudnia 1969 r. Prymas Wyszyński pisał do administratora apostolskiego diecezji włocławskiej:
„Mam zaszczyt poinformować, że Jego Świątobliwość Ojciec Święty Paweł VI przychylając się do przedłożenia Episkopatu Polski powołał księdza na wakującą stolicę biskupią we Włocławku. Pismem stolicy świętej z dnia 25 października 1969 r. zostałem upoważniony do przyjęcia konsensu kanonicznego Waszej Ekscelencji i dokonania publikacji w Polsce ustalonym prawem. Ksiądz biskup może objąć stolicę biskupią nie czekając na odpowiednie bulle apostolskie. Pełen serdecznej radości z wyniesienia księdza biskupa na stolicę biskupią włocławską przekazuję mu wyrazy braterskiej czci i życzenia by jego praca apostolska przyniosła wiele chwały Bogu i dużo owoców ludowi Bożemu prastarej diecezji włocławskiej. W miłości braterskiej,
Stefan Kardynał Wyszyński
Prymas Polski”.
Kierowanie diecezją rozpoczął w pełni 8 stycznia 1970 r. natomiast ingres do katedry nastąpił 1 lutego 1970 roku. Swoje gratulacje słali m.in. ks. Prymas Stefan Wyszyński, ks. abp. Antoni Baraniak, ks. kard Karol Wojtyła czy ks. kard. Jan Jakub Reit.
Jako biskup dał się poznać przede wszystkim jako budowniczy nowych kościołów i parafii. Urzędując w okresie politycznego lawirowania z komunistami, idealnie dobierał metody pracy celem powiększania stanu posiadania diecezji. Zwracał uwagę na potrzebę budowy nowych świątyń w rozwijających się miastach, zwłaszcza na terenie osiedli robotniczych. W samym Włocławku wybudował siedem nowych kościołów, czyli wszystkie, które zostały wybudowane po 1945 r. Były to parafie pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa, Ducha Świętego, Najświętszego Zbawiciela, św. Józefa, Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, Narodzenia Maryi Panny i św. Jana Apostoła oraz św. Maksymiliana. Ponadto budowano świątynie w takich miastach jak Kalisz, Konin, czy Smólsk. Biskup Zaręba rozwijał również sieć budynków użyteczności kościelnej, w tym salek katechetycznych oraz zaplecza dla parafii. Sam często starał się o uzyskanie materiałów budowlanych potrzebnych do prac. Jego działania na tym polu były głównym elementem ze strony ataków aparatu bezpieczeństwa państwa. Jak pisał jeden z funkcjonariuszy:
„rokrocznie [w] miesiącu październiku wydawał list pasterski w sprawie budownictwa sakralnego, inspirujący kler do żądań na tym odcinku. Polecał również by istniejące kaplice i punkty katechetyczne adaptowano dla celów pełnowymiarowej realizacji zadań duszpasterskich. Odprawianie nabożeństw w tych punktach, zalecanie gromadzenia materiałów budowalnych w połączeniu z ciągłym inspirowaniem do stawiania żądań stanowiło zasadniczy kierunek strategii biskupa Zaręby w sprawie budownictwa sakralnego”.
Biskup Zaręba, oprócz pozyskiwania środków na cele budownicze od podległych mu parafii, starał się także uzyskiwać środki na zewnątrz. Osobiście doglądał wszelkich prac remontowych i budowlanych. Ponadto zawsze szybko reagował u władz, zwlekających z wydawaniem pozwoleń na stawianie nowych świątyń. Wówczas kierował się do najwyższych instancji, omijając niższych urzędników, mając świadomość, że zdecydowanie szybciej zorganizuje potrzebne mu środki na szczeblu centralnym. Starał się także wszelkie niejasności w związku z pozwoleniami na budowę rozwiązywać prawnie, ponieważ uważał, że ma silną legitymację do takich działań. W celach rozwiązywania problemów budownictwa sakralnego powołał specjalną komisję. Budownicze zaangażowanie ks. biskupa możemy zauważyć także w nawiązaniu do jego stosunku do katedry włocławskiej, którą darzył szczególną estymą. W trakcie rządów biskupa Zaręby odbyło się wiele prac renowacyjnych i remontowych w centralnej świątyni diecezji. Biskup wprowadził specjalny podatek na renowację katedry, który płacić musiała każda parafia. Przeprowadzono prace konserwatorskie m.in. w prezbiterium, zakrystii, dokończono budowę kaplicy Najświętszego Sakramentu, rozpoczętą jeszcze przez poprzednika bp. Zaręby, bp. Pawłowskiego. Odrestaurował kaplice św. Marcina i św. Kazimierza. Przeprowadził także termomodernizację dachu świątyni.
Niestrudzona praca
Oprócz bycia budowniczym kościołów, bp. Zaręba był także orędownikiem budowania wspólnoty Kościoła. Angażował się w organizację życia laikatu i włączania go do aktywnego działania w ramach postanowień Soboru Watykańskiego II. O popularyzację i pogłębienie wiedzy religijnej miał dbać powołany przez niego Instytut Wyższej Kultury Religijnej, przeznaczonej głównie dla osób świeckich. Zależało mu także na włączaniu laikatu do pracy w ramach rad parafialnych, które przed jego powołaniem na urząd biskupi nie funkcjonowały lub pracowały nieefektywnie.
Te działania miały także na celu zwiększenie powołań, na których biskupowi Zarębie bardzo zależało. Uważał, że każda parafia ma stać się centrum powołaniowym, co miało z jednej strony wzmocnić diecezję włocławską, a z drugiej – stanowić przeciwwagę wobec postępującej laicyzacji społeczeństwa.
Zależało bp. Zarębie również na dobrej formacji intelektualnej i duchowej księży. Angażował się w życie Wyższego Seminarium Duchownego. Bronił przed służbą wojskową kleryków, którzy szczególnie byli narażeni na tego typu działania ze strony władz, w związku z nieprzejednaną postawą duchownego. Ponadto, zabraniał duchownym – pod groźbą kary – jakichkolwiek kontaktów z władzami bez zgody przełożonych. Podlegli mu księża mogli stawiać się w urzędach tylko po oficjalnej korespondencji. Dotyczyło to również wizyt duchownych w Wydziałach ds. Wyznań. Zabronił brania udziału księży w uroczystościach państwowych i odbierania odznaczeń nadawanych przez władze. Był negatywnie nastawiony wobec środowiska księży patriotów i tzw. katolików koncesjonowanych.
Charakter biskupa Zaręby i jego pracy w diecezji dobrze podsumowuje obrazek z jego pogrzebu – kiedy zmarł 22 listopada 1986 r. był chowany w Katedrze włocławskiej na tle rusztowań, które były ustawione w związku z pracami renowacyjnymi świątyni.
