Urodził się 18 lutego 1920 r. w Zamościu, powiat Szamotuły, województwo poznańskie. Syn Stanisława Walentego Bilskiego i Pelagii Bilskiej z domu Nowak. Rodzina Stanisława Bilskiego posiadała niewielkie gospodarstwa rolne w Zamościu. Jego ojciec zmarł – 10 stycznia 1922 r., matka – 11 kwietnia 1938 r.
Rodzeństwo Bilskiego pochodziło z rodzin chłopów małorolnych i łączyło pracę rolniczą z zatrudnieniem dorywczym.
Po ukończeniu w 1934 r. sześciu klas szkoły powszechnej we Wronkach, Bilski pracował w gospodarstwie swojego brata Walentego, a od 1938 r. siostry Zofii i jej męża Edwarda Kubisa. Dopiero 24 czerwca 1948 r. zdał egzamin i otrzymał dokument potwierdzający ukończenie siedmiu klas szkoły powszechnej.
Rodzeństwo Bilskiego pochodziło z rodzin chłopów małorolnych i łączyło pracę rolniczą z zatrudnieniem dorywczym. Bracia – Walenty i Michał – posiadali po 2 hektary ziemi, pracowali jako robotnicy leśni i murarze, a w 1948 r. wstąpili do Stronnictwa Ludowego.
Czesław objął po wojnie 6-hektarowe gospodarstwo poniemieckie, a Józef posiadał 2 hektary i pracował jako malarz. Siostry również łączyły życie domowe z pracą – Zofia prowadziła gospodarstwo z mężem, Helena była krawcową i handlowała galanterią, a Stanisława pracowała jako służąca.
Pracownik przeciętny, zdyscyplinowany, lekkomyślny…
Po zakończeniu II wojny światowej, 10 maja 1945 r. Bilski wstąpił do Polskiej Partii Robotniczej, co stało się jednym z fundamentów jego dalszej kariery. 15 czerwca 1946 r. rozpoczął służbę jako strażnik w Centralnym Więzieniu MBP we Wronkach. 19 września 1946 r. przeniesiono go do więzienia w Poznaniu, a 31 grudnia 1946 r. – do więzienia karno-śledczego w Kaliszu.
Raport z 1946 r. oceniał go jako „pracownika przeciętnego, zdyscyplinowanego, lekkomyślnego”, zaznaczając, że był „karany za spanie na posterunku”.
W pierwszych charakterystykach podkreślano jego ograniczone kompetencje. Raport z 1946 r. oceniał go jako „pracownika przeciętnego, zdyscyplinowanego, lekkomyślnego”, zaznaczając, że był „karany za spanie na posterunku”.
Jednocześnie wskazywano na pozytywne cechy:
„poziom intelektualny dobry, nie dokształca się, jest uczciwy, prawdomówny, w życiu prywatnym zachowuje się dobrze”.
15 sierpnia 1949 r. został mianowany oddziałowym więzienia w Kaliszu, a 20 lipca 1950 r. awansował do stopnia kaprala. Jesienią tego samego roku, 30 października 1950 r., rozpoczął naukę w Oficerskiej Szkole Służby Więziennej w Iławie. Tam zyskał bardzo pozytywną opinię:
„poziom wyrobienia politycznego jest dostateczny. W okresie pobytu na szkole bardzo aktywny – pracował nad sobą oraz potrafił zorganizować naukę innym, pomagając słabszym w podnoszeniu ich poziomu politycznego”.
Życie osobiste Bilskiego także podlegało ścisłej kontroli służbowej. Jego narzeczona, Regina Filipowicz, była strażniczką więzienną w Kaliszu, jednak została zwolniona za kradzież i niezgodne z regulaminem kontakty z więźniem. Dodatkowo, w ocenach władz negatywnie wypadała postawa jej rodziny – rodzice i bracia uchodzili za „klerykalnych” i wrogo nastawionych do spółdzielczości. W konsekwencji Naczelnik Departamentu Personalnego VI oraz Komendant Oficerskiej Szkoły Służby Więziennej nie wyrazili zgody na zawarcie przez Bilskiego małżeństwa z Filipowicz.
Wyrobienie i orientacja polityczna dobra…
20 lipca 1951 r. Stanisław Bilski objął funkcję Kierownika Działu Polityczno-Wychowawczego w więzieniu Warszawa III. Już 11 lipca 1951 r. awansował na stopień sierżanta, a 29 kwietnia 1953 r. na starszego sierżanta. W opinii z 1952 r. podkreślano, że
„wyrobienie i orientacja polityczna dobra, pracuje w dalszym ciągu nad sobą oraz szkoli podległy mu personel, oblicze polityczne bez zastrzeżeń. […] Należy szczególnie podkreślić pracowitość w/w, który nie liczy się z godzinami pracy”.
W uznaniu tych wyników awansowano go z VIII do VII grupy uposażenia, co stanowiło istotny krok w jego karierze zawodowej i potwierdzało rosnące zaufanie władz resortu. Dowodem jego lojalności wobec ustroju i partii była również gotowość do działań wymierzonych w najbliższe otoczenie. Bilski doniósł na swojego szwagra, Antoniego Marciniaka, oskarżając go o prowadzenie w latach 1946–1949 w Poznaniu nielegalnego handlu. Tego typu postawa świadczyła o pełnej identyfikacji z systemem oraz podporządkowaniu interesów rodzinnych wymogom służby.
Nie cieszy się ich szacunkiem…
15 listopada 1952 r. przeniesiono go na stanowisko Kierownika Działu Polityczno-Wychowawczego Ośrodka Pracy Więźniów w Dębie. Tu jednak opinie były zdecydowanie gorsze. Podkreślano jego brak autorytetu:
„ze względu na nieumiejętność rozmawiania z funkcjonariuszami, braku umiejętności pokierowania ich pracą nie cieszy się ich szacunkiem”.
Wskazywano również na zaniedbania:
„w przechowywaniu dokumentów panował nieład. Dokumenty były często przetrzymywane, co potęgowało chaos”.
Za to zaniedbanie został 21 listopada 1953 r. ukarany upomnieniem przez Dyrektora Departamentu Więziennictwa.
1 lutego 1954 r. Bilski został mianowany zastępcą naczelnika ds. polityczno-wychowawczych w więzieniu w Będzinie. 1 stycznia 1956 r. pełnił już funkcję referenta tego samego działu. Tutaj opinie były nieco lepsze. Podkreślano, że
„z pracy zawodowej jako Referent Działu Polityczno-Wychowawczego wywiązuje się dobrze, przeprowadza częste rozmowy z więźniami, szczególnie dostarcza więźniom prasę, książki oraz różne gry rozrywkowe”.
Zwracano jednak uwagę, że
„pisząc błędnie pod względem ortograficznym nie stara się dokształcać na kursach dokształcających”.
W 1956 r., w wyniku jego zaniedbań doszło do ucieczki więźniarki Ireny Paluszkiewicz. Bilski został za to ukarany upomnieniem i trzema dniami aresztu. 31 sierpnia 1956 r. został zwolniony ze służby „na własną prośbę”.
W 1957 r. próbował jeszcze kontynuować karierę w strukturach aparatu władzy, zwracając się 21 maja do Komendanta Wojewódzkiego w Katowicach o przyjęcie do Milicji Obywatelskiej w Będzinie. Nie ma jednak dowodów, że jego prośba została rozpatrzona pozytywnie.
* * *
Całość drogi zawodowej Bilskiego – od strażnika więziennego we Wronkach w 1946 r., przez stanowiska w Warszawie i Dębie, po funkcję zastępcy naczelnika w Będzinie w 1954 r. – pokazuje dynamikę kariery funkcjonariusza średniego szczebla w strukturach więziennictwa PRL. Jest to przykład osoby lojalnej wobec systemu, która awansowała dzięki zaangażowaniu i dyscyplinie. Ostatecznie nie utrzymała dotychczasowej funkcji z powodu braku kompetencji organizacyjnych i uchybień w pracy.
