Problemy z reformą systemu oświaty w początkach II Rzeczypospolitej związane były z układem sił politycznych w sejmie oraz z sytuacją ekonomiczną w kraju. Główne frakcje polityczne – prawica, centrum, lewica – miały bowiem odrębną wizję reformy szkolnictwa.
Spór o oświatę
Stronnictwa prawicowe reprezentowane przez Narodową Demokrację i Chrześcijańską Demokrację opowiadały się za elitarnym programem oświaty. Partie lewicowe, do których należały Polska Partia Socjalistyczna i Polskie Stronnictwo Ludowe „Wyzwolenie”, były za jednolitym systemem szkolnym, za szkołą świecką z powszechnym nauczaniem wszystkich dzieci bez względu na ich pochodzenie. Program stronnictw centralnych był zaś zbliżony do obozu lewicy. Polskie Stronnictwo Ludowe „Piast” – najaktywniejsze ugrupowanie centrowe – opowiadało się za powszechną szkołą podstawową na wsi i zróżnicowaniem programów nauczania w klasach starszych, czyli V, VI, VII z niższymi klasami szkoły średniej.
Żadna jednak z wymienionych wyżej frakcji nie była na tyle silna, aby samodzielnie przeprowadzić reformę oświaty. Odmienne postrzeganie edukacji i wychowania przez poszczególne partie polityczne powodowało, że trudno było wypracować kompromis, czyli taki projekt reformy szkolnej, który byłby akceptowany przez wszystkie stronnictwa polityczne.
Punktem wyjścia do dyskusji nad reformą szkolnictwa miało być jednak przekonanie, że zadaniem szkoły jest edukacja młodego pokolenia Polaków oraz wychowanie ich na prawych obywateli.
Wyzwania i problemy
Obowiązek szkolny, wprowadzono w II Rzeczypospolitej 1919 roku, ale na obszarach wiejskich nie był on w pełni realizowany. Wynikało to z faktu, że znalezienie na wsiach budynków, które można by było adaptować na izby lekcyjne, było trudne.
Warunki lokalowe utrudniały więc tworzenie sieci szkół, jak też powodowały, że powstawały szkoły skomasowane, czyli oddziały 1-2 w jednej wsi, oddziały 3-4 w innej wsi. W szkołach zaś jednoklasowych, na które składały się 1 izba i 1 nauczyciel, dzieci dzielono na 4 grupy – w zależności od stopnia umiejętności i zdolności. Obowiązek szkolny trwał 7 lat, co oznaczało, że do siedmioletniej szkoły uczęszczało 7 roczników dzieci. Trzeba więc było podzielić je na grupy, a proces kształcenia dostosować do ich wieku.
Istotny dla dalszego rozwoju oświaty w II Rzeczypospolitej był też zapis mówiący o proporcjonalnej zależności liczby nauczycieli do liczby dzieci.
Sytuacja lokalowa szkół była trudna zwłaszcza na wsiach, ponieważ brakowało budynków, w których można było pomieścić szkoły. Remedium na tę sytuację miały być izby w chałupach chłopskich. Nie było to jednak dobre rozwiązanie, ponieważ izby te nie były dostosowane do potrzeb szkolnych. Z uwagi na małą powierzchnię oraz niewłaściwe doświetlenie, nie spełniały one wymagań stawianych pomieszczeniom szkolnym.
Sytuacja uległa zmianie dopiero po 1922 roku, kiedy na mocy ustawy obowiązek zakładania szkół nałożono na władzę państwową, a wyposażenie szkół na samorząd gminny. Obwód szkolny od tego momentu miał liczyć nie mniej niż 40 dzieci, ale nie więcej niż 650.
Ustawa dopuszczała tworzenie małych szkół, 1-klasowych, z jednym nauczycielem, do których mogło uczęszczać nie więcej niż 60 dzieci. Istotny dla dalszego rozwoju oświaty w II Rzeczypospolitej był też zapis mówiący o proporcjonalnej zależności liczby nauczycieli do liczby dzieci – np. w szkołach dwuklasowych, liczących 61–100 uczniów, miało być zatrudnionych 2 nauczycieli.
Walka z analfabetyzmem była procesem długofalowym. Dzięki jednak zaangażowaniu nauczycieli w pierwszych latach po odzyskaniu niepodległości zaobserwowano pewną poprawę w tym zakresie.
Kolejnym problemem, z którym musiała się zmierzyć edukacja w pierwszych latach II Rzeczypospolitej, był analfabetyzm. Wskaźnik ten był wysoki zwłaszcza na terenach wiejskich – 38%. Część dzieci nie realizowała obowiązku szkolnego. Taka sytuacja dotyczyła 5% dzieci miejskich i 9% dzieci wiejskich. W kolejnych latach tego problemu tego nie udało się rozwiązać. Od 1924 roku nauczyciele byli zobowiązani do przekazywania dozorcom szkolnym miesięcznego wykazu dzieci opuszczających lekcje bez usprawiedliwienia. Dozorcy analizowali przyczyny nieobecności uczniów w szkole i nakładali na rodziców stosowne kary.
Walka z analfabetyzmem była procesem długofalowym. Dzięki jednak zaangażowaniu nauczycieli w pierwszych latach po odzyskaniu niepodległości zaobserwowano pewną poprawę w tym zakresie. Wskaźnik analfabetyzmu, który na ziemiach zaboru rosyjskiego w 1918 roku sięgał nawet 90% w 1921 roku, wyraźnie obniżył się. Niewątpliwie było to zasługą zaangażowania i pracy nauczycieli.
Praca zawodowa i społeczna
Etat nauczyciela w pierwszych latach po odzyskaniu niepodległości II Rzeczypospolitej wynosił 30 godzin tygodniowo. Wynagrodzenie nauczycieli było zbliżone do uposażenia średniej kadry urzędniczej. Od osób zatrudnionych na stanowisku nauczyciela wymagano ukończonego 5-letniego seminarium nauczycielskiego na podbudowie szkoły powszechnej. Z uwagi na braki kadrowe, wymagania te trzeba było jednak obniżyć.
Najgorzej pod tym względem sytuacja przedstawiała się we wschodniej części Polski, gdzie 90% nauczycieli szkół powszechnych nie posiadało pełnych kwalifikacji, a zaledwie 25% nauczycieli zatrudnionych w szkołach średnich legitymowało się posiadaniem wyższego wykształcenia. Pozostali nauczyciele dokształcali się w różnych instytucjach pedagogicznych.
Liczba nauczycieli na obszarach wiejskich była niewystarczająca. Jeden nauczyciel w mieście przypadał na 40 uczniów, zaś na wsi na 50 uczniów. Problemy lokalowe szkół oraz niedostateczna liczba nauczycieli skutkowały tym, że wiele dzieci na obszarach wiejskich pozbawionych było możliwości kontynuowania nauki w klasach starszych, a więc nie kończyło pełnej szkoły powszechnej.
Szkoła w pierwszych latach po odzyskaniu niepodległości była nie tylko miejscem edukacji młodego pokolenia Polaków, ale pełniła ona rolę centrum kultury. Zjawisko to było zauważalne zwłaszcza na obszarach wiejskich. W szkołach bowiem odbywały się przedstawienia teatralne i akcje mające na celu aktywizację lokalnej społeczności.
Po odzyskaniu niepodległości szkoła była też miejscem, w którym prowadzono różnego rodzaju kursy dla dorosłych oraz działała biblioteka. Nauczyciele pracujący w szkołach wiejskich byli zaś postrzegani jako elita społeczna. Nie brakowało wśród nich społeczników, zajmujących się organizowaniem akcji społecznych, kursów wieczorowych dla dorosłych, balów charytatywnych, przedstawień teatralnych, wycieczek krajoznawczych itp. Pieniądze uzyskane ze sprzedaży biletów przeznaczano na zakup wyposażenia do sali lekcyjnych lub na pomoce dydaktyczne.
Tadeusz Łopuszański (1874–1955), minister wyznań religijnych i oświecenia publicznego w rządach Leopolda Skulskiego i Władysława Grabskiego (1919–1920)
* * *
Stan oświaty w latach 1919–1921 był daleki od oczekiwań. Do głównych problemów należały trudności lokalowe, brak wykwalifikowanych nauczycieli i niski poziom nauczania. W latach 1919-1921, mimo wprowadzonego obowiązku szkolnego, nie udało się na obszarach wiejskich objąć nim wszystkich dzieci. Największe znaczenie dla procesu formowania się systemu szkolnictwa miały zapisy konstytucji marcowej z 1921 roku i działalność Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego. Władze państwowe przywiązywały jednak dużą wagę do edukacji szkolnej, dlatego w następnych latach II Rzeczypospolitej oświata przechodziła reformy mające na celu jej udoskonalanie.
