Janina Kościuszko urodziła się 17 maja 1897 r. w Chrzanowie. W 1924 r. uzyskała dyplom doktora wszech nauk lekarskich na Uniwersytecie Jagiellońskim. Po ukończeniu studiów pracowała jako lekarka szkolna i nauczycielka higieny w prywatnym gimnazjum żeńskim Münnichowej.
W międzyczasie została żoną znanego sędziego krakowskiego Adama Kościuszki. W sierpniu 1927 r. urodziła syna Wojciecha, który poszedł w ślady matki i został dyplomowanym lekarzem.
Aresztowanie
Przed wybuchem II wojny światowej, razem z pielęgniarką Janiną Boguszową, prowadziła żłobek Państwowego Monopolu Spirytusowego. Pracę tę przerwało jej nagłe aresztowanie przez gestapo 22 lutego 1942 r. Zatrzymano ją w mieszkaniu chorej dr Ernestyny Michalikowej przy ul. Grodzkiej 52 w Krakowie, w którym Niemcy zorganizowali tzw. kocioł.
Razem z około 80 innymi aresztowanymi dr Kościuszko została przewieziona do siedziby gestapo przy ul. Pomorskiej. Tam została poddana brutalnemu przesłuchaniu, któremu towarzyszyły krzyki i bicie. Następnie przeniesiono ją do więzienia przy ul. Montelupich, a stamtąd do Zakładu Helclów, tzw. Frauenkloster. Przebywała w celi nr 39. Przez współosadzone była postrzegana jako osoba pełna ciepła i spokoju, stwarzająca w celi miłą atmosferę. Zaznajamiała między sobą więźniarki i przydzielała każdej z nich zadania, tak by mimo trudnych warunków, w jakich się znalazły, podtrzymywać higienę i porządek miejsca, w którym przebywały.
Z celi więziennej wyciągnął ją dr Szczepan Kruczek – lekarz więzień. Kościuszkowa została jego zastępczynią w szpitalu więziennym, a gdy przeniesiono go do Radomia, przejęła jego obowiązki w Frauenkloster i ambulatorium przy ul. Montelupich.
Dzięki swojej pomysłowości starała się wykorzystywać różne sposoby, by jak najlepiej pomagać więźniom złagodzić ból i opatrywać ich rany powstałe w wyniku tortur i brutalnych przesłuchań. Uratowała m.in. mocno pobitą więźniarkę, odciągając z jej ran ropę za pomocą wygotowanej gumowej rurki od kuchenki gazowej. Mimo iż z zawodu była lekarzem pediatrą, niejednokrotnie musiała pełnić rolę położnej i odbierać porody. Dodatkowo jej pogoda ducha, uśmiech, dobroć i życzliwość pozytywnie wpływały na stan psychiczny więźniów.
Z pomocą więźniarkom
26 lutego 1943 r. Janina Kościuszko została przeniesiona do obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Otrzymała numer 36319. W tym czasie przebywała tam jej szwagierka, znana dr Stefania Kościuszkowa, która zginęła w obozie.
6 marca 1943 r. Janina Kościuszko została skierowana do Auschwitz I, do pracy sanitarnej w Stabsgebaüde – budynku sztabowym umieszczonym poza ścisłym terenem obozu męskiego. Zatrudnione tam więźniarki pracowały jako służące załogi obozu. Janina Kościuszko pełniła rolę lekarki-więźniarki.
Cały czas utrzymywała kontakt z więźniami lekarzami i farmaceutami z obozu męskiego, dzięki czemu przemycała do swojego rewiru trudno dostępne leki. Za udzielanie nielegalnej pomocy lekarskiej została przeniesiona karnie do ambulatorium w Auschwitz-Birkenau. Tam poznała dr Irenę Białównę, która udzieliła jej pomocy, zaopiekowała się nią i zaznajomiła z innymi więźniarkami.
Na co dzień Janina Kościuszkowa pracowała na bloku szpitalnym dla osadzonych Niemek, jednak po pracy pomagała swoim koleżankom w rewirze obozowym dla pozostałych więźniów.
Skupiła się przede wszystkim na dzieciach. To je darzyła największą sympatią i ogromną miłością. Dzięki dobrej znajomości języka niemieckiego potrafiła zdobyć dla nich lepsze jedzenie i leki, a niekiedy przynosiła im ubranka i zabawki. Tak jak i inne więźniarki-lekarki fałszowała karty chorobowe oraz przedłużała pobyty w rewirze, które pozwalały na lepszą regenerację organizmu, odpoczynek od ciężkiej pracy czy ochronę przed wywózką do innego obozu.
Jesienią, 26 listopada 1944 r. Janina Kościuszko została wywieziona w tzw. transporcie ewakuacyjnym. Została osadzona w obozach Ravensbrück i Flossenbürg. Przebywała także m.in. w Dreźnie, z którego wróciła do domu 19 maja 1945 r.
Wykaz nauczycieli aresztowanych i więzionych przez władze okupacyjne niemieckie. Dokument dotyczący dr Janiny Kościuszkowej pochodzi z akt pt. „Kuratorium Okręgu Szkolnego Łódzkiego, Rzeszowskiego, Białostockiego, Warszawskiego i inne placówki szkolne. Straty poniesione przez gimnazja i licea w latach 1939-1945” (z zasobu AIPN)
„Być lekarką, a nie wykończonym więźniem”
Od razu zaangażowała się w pomoc byłym więźniom obozów koncentracyjnych. Powróciła do swojego zawodu lekarza pediatry i na nowo otworzyła swój gabinet lekarski, który był czynny dla pacjentów przez cały czas. Otworzyła również Dom Małego Dziecka w Krakowie. Aktywnie działała w Polskim Związku Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych, a następnie w Związku Bojowników o Wolność i Demokrację. Uczestniczyła w zjazdach ZBoWiD i pokrewnych organizacji, występowała z odczytami i referatami dotyczącymi tematyki obozowej oraz była świadkiem na procesach SS-manów. Zeznawała m.in. przed Najwyższym Trybunałem Narodowym przeciwko członkom załogi obozu Auschwitz-Birkenau.
W obozie była zapamiętana nie tylko przez swoją dobroć i życzliwość wobec innych, ale także ze względu na niecodzienny wygląd zewnętrzny, który znacząco różnił się od wyglądu pozostałych więźniarek. Lekarki-więźniarki Alina Przerwa-Tetmajer i Irena Białówna opisują ją w swoich wspomnieniach jako dobrze zbudowaną i dosyć korpulentną, jak na warunki obozowe, osobę z falującymi włosami i dużymi niebieskimi oczami. Ze względu na swoją posturę nie mieściła się w pasiak, który został jej przydzielony. Zamiast tego nosiła barchanowe spodnie uszyte z kocyka, które podarowała jej Alina Przerwa-Tetmajer. Po latach Janina Kościuszko określiła ten dar jako „najwspanialszy prezent jaki dostałam w życiu”, który uratował jej życie i pozwolił „być znów lekarką, a nie wykończonym więźniem”.
Janina Kościuszko zmarła 19 lutego 1974 r. w wyniku ciężkiej choroby. Została pochowana na cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Do końca swojego życia była oddana swoim ukochanym pacjentom – dzieciom.
Więcej interesujących materiałów na profilu Archiwum IPN
