Urodził się on 28 marca 1920 r. w Cieciorkach w powiecie Długobórz województwa białostockiego. Tam spędził dzieciństwo, a następnie pracował w wyuczonym zawodzie jako piekarz. Jak wynika z rodzinnych przekazów, po agresji III Rzeszy na Polskę prawdopodobnie brał udział w wojnie obronnej 1939 r. Podczas okupacji niemieckiej wyjechał w poszukiwaniu pracy do Królewca, stolicy Prus Wschodnich. W kwietniu 1944 r. został aresztowany przez gestapo.
Po zatrzymaniu Konopka trafił na krótko do KL Gross-Rosen, gdzie nadano mu numer 13093. Został zakwalifikowany do kategorii więźniów politycznych. Niebawem, 27 kwietnia przeniesiono go do KL Natzweiler-Struthof w okupowanej Alzacji, a następnie skierowano do trzech podozbozów – Neckargerach, Neckarelz i Vaihingen an der Enz. Był tam zmuszany do pracy ponad siły na rzecz niemieckiego przemysłu zbrojeniowego.
Program „Stoffel”
KZ Vaihingen an der Enz został założony w sierpniu 1944 r., jako jeden z kilkudziesięciu podobozów KL Natzweiler-Struthof. Pierwszy transport więźniów przybył ze zlikwidowanego getta w Radomiu. Obóz znajdował się w pobliżu kamieniołomu, w którym Organizacja Todta miała wybudować – w ramach tajnego programu „Stoffel” – podziemne zakłady produkujące części do samolotów Messerschmitt. Na terenie kamieniołomu, położonego z dala od ludzkich skupisk oraz dodatkowo oddzielonego doliną Enztal, rozpoczęto budowę jednego z tzw. „wielkich bunkrów”.
Więźniowie KZ Vaihingen, w tym Piotr Konopka, przez kolejne miesiące wykuwali podziemny schron, pracując ponad swoje siły. W związku z ciągłymi bombardowaniami alianckiego lotnictwa, jesienią 1944 r. prace zostały przerwane. Większość osadzonych wysłano wówczas do innych miejsc katorżniczej pracy, m.in. do Dautmergen, Hessental i Unterriexingen. W obozie pozostało blisko 400 mężczyzn, z tego 200 skierowano do porządkowania kamieniołomów. Pozostali nie byli zdolni do jakiejkolwiek pracy. Pozbawieni pomocy, czekali na pewną śmierć.
„Obóz leczniczo-wypoczynkowy”
Od 1 grudnia 1944 r. KZ Vaihingen funkcjonował jako „obóz leczniczo-wypoczynkowy dla SS”. Nazwa ta miała ukryć jego rzeczywiste przeznaczenie. Stał się on bowiem miejscem dla więźniów ciężko chorych, pozbawionych jakichkolwiek szans na przeżycie. Do obozu kierowano m.in. Polaków, Belgów, Norwegów i Rosjan. Od listopada 1944 r. do marca następnego roku trafiło tam 2500 mężczyzn, z czego 1600 zmarło.
Osadzanych przetrzymywano w urągających ludzkiej godności warunkach, głodzono oraz pozbawiono podstawowej pomocy lekarskiej, mimo obecności dwóch obozowych lekarzy. Dodatkowo dwa miesiące przed wyzwoleniem wybuchła epidemia tyfusu, która pochłaniała dziennie ponad 30 ofiar.
Kwarantanna w Neuenbürgu
KZ Vaihingen an der Enz wyzwoliła 1. Armia Francuska 7 kwietnia 1945 r. Kilka dni wcześniej Niemcy ewakuowali obóz, przewożąc więźniów, którzy byli jeszcze w stanie poruszać się o własnych siłach, do KL Dachau. Na miejscu pozostali tylko umierający i ciężko chorzy.
Ocalałych, blisko 600 osób, z miejsca otoczono opieką medyczną. Polaków, Rosjan i więźniów z Niemiec przewieziono do pobliskiego miasteczka Neuenbürg niedaleko Pforzheim, gdzie do początku czerwca przechodzili kwarantannę. Trafił tam także Piotr Konopka.
Niestety nie doczekał on końca izolacji. Zmarł 7 maja, na dzień przed kapitulacją Niemiec, z powodu gruźlicy płucnej i ogólnego wycieńczenia. Znalazł się w grupie kilkudziesięciu ocalonych więźniów, którzy zmarli w wyniku złego stanu zdrowia i wciąż utrzymującej się epidemii tyfusu.
Piotr Konopka został pochowany w pojedynczym grobie na cmentarzu w Neuenbürgu, gdzie spoczął obok byłych współwięźniów, zmarłych tuż po wyzwoleniu obozu. Jego grób znajduje się tam do dziś.
