Urodziła się 3 listopada 1900 r. w Carycynie (obecnie Wołgograd) w Rosji w rodzinie polskich inteligentów. Do Polski przyjechała dopiero w 1921 r. razem z rodzicami, którzy zdecydowali się na powrót do kraju. Ponieważ jej wyjazd wiązał się z przerwaniem studiów medycznych na uniwersytecie w Woroneżu, naukę postanowiła kontynuować w Warszawie.
Działalność społeczna
Od początku wiedziała, że chce zostać pediatrą. W 1927 r. ukończyła Uniwersytet Warszawski i uzyskała dyplom doktora, jednocześnie odrzucając propozycję pracy na uczelni. Zdecydowała się poświęcić pomaganiu ludziom i w tym samym roku wyjechała do Białegostoku, z którym związała się do końca życia.
Po przyjeździe do miasta rozpoczęła pracę w szkołach podstawowych i stacjach opieki nad niemowlętami. W międzyczasie leczyła bezpłatnie biednych, jednocześnie finansując im wykupowanie leków oraz organizując dzieciom z patologicznych rodzin kolonie letnie. Została także wolontariuszem w szpitalu miejskim św. Rocha, gdzie zastała ją II wojna światowa.
Ze względu na braki kadrowe przejęła obowiązki lekarza oddziałowego oddziału zakaźnego w szpitalu, ale nie zapomniała o swoich małych podopiecznych. Razem z dr Anną Ellert utworzyła nielegalny zakład opiekuńczy, w którym m.in. ukrywała dzieci żydowskie. Zaangażowała się również w pracę konspiracyjną i wstąpiła do Armii Krajowej pod pseudonimem „Bronka”.
W Auschwitz, Gross-Rosen i Ravensbrück
12 marca 1942 r. aresztowało ją gestapo. Została osadzona w białostockim więzieniu, gdzie leczyła chorych współwięźniów. Przyczyniła się do opanowania tam epidemii duru plamistego, na który sama zachorowała. Z więzienia trafiła kolejno do obozów koncentracyjnych: Auschwitz-Birkenau, Gross-Rosen i Ravensbrück-Neubrandenburg. Mimo trudnych warunków obozowych pomagała współwięźniarkom, przede wszystkim kobietom z dziećmi.
W Auschwitz-Birkenau pracowała w bloku 18 i 24. Dzięki niej w obozie powstał oddzielny barak szpitalny dla chorych dzieci, który był zaopatrzony w dodatkowe racje żywnościowe, nowe koce i dziecięce dwupiętrowe prycze. Na ścianach szpitala pojawiły się kolorowe obrazki.
Była więźniarka i pielęgniarka w obozach koncentracyjnych Auschwitz i Ravensbrück – Anna Jachina – wspomina w swoich zeznaniach (pisownia zgodna z oryginałem):
„Dr Irena Białówna, dr Katarzyna Łaniewska i dr Tetmajer ukrywały chorych przed »Sortierungami«, prowadziły podwójne karty gorączkowe, ryzykowały, stawiając często fałszywe diagnozy, zdobywały na lewo lekarstwa, dzieliły się własnem jedzeniem i własne koszule wkładały na chorych. […] często bardzo się narażały ratując chorych, jak walczyły z epidemją, brudem, wszami, potwornemi warunkami sanitarnymi”.
Pacjenci dostawali dodatkowe koce i czystą pościel, zwiększyła się ilość dostępnych leków oraz strzykawek i igieł do zastrzyków. Część z nich, aby uniknąć śmierci po wyjściu ze szpitala, znalazła schronienie i pracę u dr Białówny. Jej zdolności lekarskie „doceniali” także niemieccy oficerowie. Zdarzały się przypadki, że dr Josef Mengele wysyłał do niej swoje ofiary eksperymentów pseudomedycznych z prośbą o ich leczenie.
Dla swoich pacjentów była nie tylko lekarzem. Starała się być także uczestnikiem ich życia codziennego. Chcąc chociaż na chwilę odwrócić ich uwagę od ponurej rzeczywistości, rozmawiała z nimi na tematy kulturalne, przypominała im o urodzinach, imieninach, ważnych w ich życiu rocznicach. Pewnej Wigilii, gdy w obozie był zakaz ubierania choinek, kupiła do szpitala szopkę stworzoną z papierowych wycinanek, która miała umilić pobyt pacjentom na rewirze.
Dzięki wpływom Ireny Białówny warunki w szpitalu obozowym w Auschwitz-Birkenau znacznie się poprawiły. Według statystyk zimą 1943/1944 r. śmiertelność w bloku wynosiła około 50 dziennie, natomiast zimą 1944/45 były dni, kiedy nikt nie umierał, a na bloku przebywało ponad 300 pacjentów.
W styczniu 1945 r. została ewakuowana z Auschwitz-Birkenau razem z 35 dziećmi. Z niewielką ilością prowiantu, pokonując trasę w ciężkich warunkach w wagonach bydlęcych, a później pieszo, trafiła do Gross-Rosen. Po tygodniu została przeniesiona do Ravensbrück, a następnie osadzona w podobozie Neubrandenburg. Tam opiekę nad dziećmi przejęły rosyjskie więźniarki, a ona rozpoczęła pracę w rewirze.
Dalsze życie
W kwietniu 1945 r. została ewakuowana do Szwecji razem z chorymi więźniarkami. Po kilku miesiącach wróciła do Białegostoku, by tu od podstaw budować system opieki medycznej. Ponownie zaczęła leczyć setki dzieci w szpitalach i tak jak przed wojną, ubogich leczyła za darmo. Pełniła funkcję dyrektora Centralnej Wojewódzkiej Poradni Matki i Dziecka oraz Specjalistycznego Zespołu Opieki Zdrowotnej nad Matką, Dzieckiem i Młodzieżą. W międzyczasie została ordynatorem oddziału dziecięcego Wojewódzkiego Szpitala im. Śniadeckiego. Dzięki UNICEF i wsparciu finansowemu ze Szwecji, utworzyła w Białymstoku Państwowy Dom Małego Dziecka oraz Ośrodek Szkoleniowy Społecznej Pediatrii i Położnictwa.
Zeznania dr Ireny Białówny w sprawie karnej przeciwko Waldemarowi Arthurowi Augustowi Machollowi (vel Macpolowskiemu), komisarzowi policji pogranicznej, oskarżonemu o czyny z art. 1 pkt. 1 i 2 Dekretu z dn. 31 VIII 1944 r. o wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich zbrodniarzy winnych zabójstw i znęcania się nad ludnością cywilną i jeńcami oraz dla zdrajców Narodu Polskiego i inne czyny zabronione, spisane 10 III 1949 r. w trakcie rozprawy sądowej w Sądzie Okręgowym w Białymstoku (z zasobu A
W latach 1957-1961 była posłem na sejm. Działała m.in. w Komisji Zdrowia oraz Komisji Spraw Społecznych i Polityki Społecznej. Została członkiem Międzynarodowego Towarzystwa Pediatrycznego, Rady Naukowej przy Ministrze Zdrowia i Opieki Społecznej, Rady Naukowej Instytutu Matki i Dziecka.
Dr Irena Białówna zmarła 7 lutego 1982 r. w Białymstoku. Mimo że dożyła sędziwego wieku, przez lata zmagała się z wieloma chorobami, które były wynikiem pobytu w okropnych warunkach w obozach koncentracyjnych.
Więcej interesujących materiałów na profilu Archiwum IPN
