Rządzący wywodzący się z Polskiej Partii Robotniczej (PPR) zdawali sobie sprawę z faktu, że najistotniejszym argumentem, aby utrzymać władzę, będzie wygranie wyborów do Sejmu.
Posiadając doświadczenie związane z przygotowaniem referendum, w organizację wyborów włączone zostały nie tylko urzędy administracji państwowej, ale także organizacje polityczne, społeczne oraz instytucje milicyjne: Milicji Obywatelskiej (MO) oraz Urzędu Bezpieczeństwa (UB).
Wzmocnić uderzenie w reakcję PSL-owską
Przygotowania do tego wydarzenia w lubelskim Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego (PUBP) rozpoczęły się już w październiku 1946 r. Wynikało to m.in. z otrzymanych wówczas wytycznych z Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego (MBP). Określono w nich zadania stojące przed Urzędami Bezpieczeństwa Publicznego. Nakazano w nich przede wszystkim „wzmocnić uderzenie w reakcję PSL-owską”.
Wskazówką do dalszej pracy funkcjonariuszy w tym kierunku było sformułowanie mówiące o tym, że:
„wszystkie organizacje PSL, które mają łączność z podziemiem terrorystycznym (…) winny ulec rozwiązaniu w krótkim czasie”.
Nie może dziwić fakt, że poszczególne PUBP rozpoczęły przygotowania do decydującego starcia w walce o, jak to propagandowo rozgłaszano, „utrzymanie władzy ludowej”.
Lubelski PUBP rozpoczął je od sporządzenia planu pracy przedwyborczej. Niestety nie zachował się szczegółowy opis tych działań, dlatego musimy posiłkować się jedynie wytycznymi do niego. Podobnie jak podczas referendum, przed wyborami założono teczki obserwacyjne, oddzielnie dla każdego obwodu1.
Na plan pierwszy wysunęła się kontrola posiadanej agentury ze szczególnym uwzględnieniem agentury w PSL. Plan zakładał także założenie rozpracowania wszystkich członków Zarządu Powiatowego PSL. Ponadto pod baczną obserwacją UB miała znaleźć się PPS, SL oraz straż pożarna2. Obawiano się, że do głosu tamże mogą dojść głosy przeciwne PPR. Oczywiście głównym narzędziem inwigilacji miała być wspomniana już agentura. Co prawda jej liczebność w przypadku lubelskiego UB była niewielka, jednakże plany pracy z tego okresu zawierały werbunki nowych informatorów, głównie w środowisku powiatowych struktur PSL3.
Kolejnymi osobami, które funkcjonariusze sprawdzali pod kątem współpracy z opozycją, były:
„wszelkie osoby podejrzane, zajmujące kierownicze stanowiska w organach administracji publicznej, org. młodzieżowych i społecznych oraz duchowieństwa i szkolnictwa”.
Ponadto, plany pracy zawierały sporządzenie:
„wykazów i charakterystyk na członków obwodowych i okręgowych Komisji wyborczych, zebrać wszelkie posiadane przez PUBP komprmateriały, oraz oczyścić aparat wyborczy z elementów niepewnych reakcyjnych [oraz zebrać charakterystyki] na kandydatów na posłów z różnych ugrupowań politycznych a w szczególności z PSL”4.
Oto przykład takiej charakterystyki, sporządzonej przez funkcjonariusza PUBP w Lublinie dotyczącej jednego z działaczy powiatowych struktur PSL:
„Surma Stanisław s. Józefa, ur. 07.05.1880 r. w Wilczopolu gm. Zemborzyce. (pochodzenie społeczne chłopskie).
W 1905 r. zostaje powołany na wojnę rosyjsko-japońską. W wojnie tej ranny i wychodzi ze szpitala z jednym okiem. W 1905 r. po powrocie sympatyzuje wówczas z ruchem PPS. W 1918 r. walczy o niepodległość Polski, w 1919 r. staje w szeregi Stronnictwa Ludowego »Wyzwolenie«, z ramienia tego stronnictwa jest delegatem na Kongres Ludowy w Warszawie w 1938 r., gdzie popiera wnioski o oddzielenie Kościoła od Państwa i Reformy Rolne, co nie zostało przyjęte. Wówczas zapoznaje się z Rekiem i innymi działaczami ruchu ludowego. W czasie okupacji sympatyzuje i popiera organizację BCh. Po odzyskaniu Niepodległości staje się członkiem PSL a jako dawniej członek społeczny z prac Powiatowego Sejmiku, założyciel Pow. KKO w Lublinie dla okrasy wysunięty na kandydata do Sejmu z listy PSL, na co się zgodził. Koleżeńskie stosunki Surmy obecne są ze Stańczykiem Eugeniuszem z Konopnicy i resztą członków PSL tejże gminy”5.
Aparat administracyjny w walce o władzę
Pierwszym, już organizacyjnym, krokiem było utworzenie w lubelskim PUBP późną jesienią 1946 r. (prawdopodobnie w grudniu) Powiatowego Sztabu Ochrony Wyborów. Podobnie jak w przypadku referendum, byli w nim reprezentanci UB, MO oraz Wojska Polskiego (WP). To tam zapadały decyzje dot. odpowiedniej ochrony obwodów wyborczych oraz ilości funkcjonariuszy, żołnierzy i milicjantów do nich potrzebnych6. Cała praca wszystkich szefów PUBP połączona była ściśle z Wydziałem V WUBP, który nadzorował owe przygotowania.
W tym czasie utworzono także Grupy Ochronno-Propagandowe (GOP)7. Ich członkowie mieli pełny wgląd w materiały operacyjne UB oraz MO, dzięki czemu mieli skutecznie prowadzić akcję propagandową, a jednocześnie pacyfikacyjną, w poszczególnych miejscowościach. Ponadto, jak wspomina o tym A.G. Kister, zadaniem GOP było ściąganie tzw. „Daniny Narodowej” (czyli funduszy oficjalnie przeznaczanych na odbudowę kraju) oraz wszelkich innych podatków8. W połowie listopada 1946 r. pracownicy PUBP, którzy znaleźli się w GOP, otrzymali wskazówki dotyczące postępowania w następnych tygodniach:
„Celem zebrania całego materiału dotyczącego każdego poszczególnego obwodu wyborczego, wykorzystując doświadczenia kampanii przygotowawczej referendum PUBP założą na każdy obwód wyborczy teczkę obserwacyjną”.
Była ona podzielona na 6 części i zawierała „ogólną charakterystykę obwodu, komisję wyborczą i mężów zaufania, ochronę obwodu wyborczego, akcję agitacyjno-propagandową na terenie obwodu wyborczego, opis elementów antydemokratycznych działających na terenie obwodu i akcję profilaktyczną”. Pełną odpowiedzialność za teczki ponosił szef lubelskiego PUBP9.
W czasie akcji przedwyborczej, partii oraz aparatowi bezpieczeństwa pomagali żołnierze Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (KBW). Ich głównym zadaniem, po przydzieleniu do GOP, była ich ochrona, a także uwiarygodnienie (chociażby z uwagi na fakt noszenia munduru żołnierza) głoszonej przez te grupy propagandy w społeczeństwie10. Nieoficjalnie uczestniczyli w nich także funkcjonariusze UB.
Jak stwierdza raport szefa PUBP, grupy te oficjalnie miały za zadanie udzielić pomocy „blokowi demokratycznemu w akcji agitacyjno-propagandowej”11. Ponadto członkowie Grup Ochronno-Propagandowych12 mieli wykorzystać kontakty osobiste do badania nastrojów ludności oraz uzyskania tą drogą danych o działalności politycznej podziemia. Funkcjonariusze orz żołnierze KBW mieli także werbować nową agenturę oraz nawiązać łączność ze starą, która nieraz przez dłuższy czas była pozbawiona kontaktu z funkcjonariuszami prowadzącymi13. Uzupełnieniem ich działalności były Obwodowe Obywatelskie Komitety Propagandowe. Jak wynika z druku propagandowego, ich celem było przede wszystkim:
„zapoznanie wyborców z naszymi dotychczasowymi osiągnięciami; zapoznanie wyborców z planem 3 letnim odbudowy gospodarczej Polski; wyjaśnienie wyborcom, dlaczego powinniśmy głosować na listę bloku wyborczego”14.
Ponadto na terenie woj. lubelskiego, także analogicznie jak podczas referendum, funkcjonowało kilkanaście propagandowych kin objazdowych oraz specjalny pociąg propagandowy, kursujący na liniach: Lublin-Chełm, Rejowiec-Zamość, Lublin-Rozwadów, Dęblin-Lublin, Zawada-Bełżec15. Prelegentami owe pociągu byli: Jan Powideł z PPR, Henryk Kwaszczyński i Jan Choduń z PPS oraz dwóch monterów. Obsłużono w ten sposób 83 stacje, wygłoszono 74 przemówienia oraz 44 rozmowy z przedstawicielami kolejowych związków. Wszędzie kolportowano druki propagandowe dostarczone przez PPR i PPS16. Także intensywnie prowadzono kampanię propagandową w prasie, o czym wspomina choćby G. Joniec17.
Do pomocy podczas wyborów użyte zostały także siły MO oraz ORMO18 znajdujące się w pow. lubelskim. W praktyce oznaczało to, że wszelkie środki pozostające w gestii administracji oraz milicji były dostępne dla przedstawicieli nowej władzy i ich zwolenników. Jedynym wytyczonym celem było przekonywujące zwycięstwo w wyborach.
Likwidacja i szykany wobec przeciwników politycznych
Innym, sprawdzonym już, sposobem na (jak to określano) „demokratyczne zwycięstwo”, było utworzenie listy osób, którym zabroniono udziału w głosowaniu. Cała działalność w tej kwestii była następstwem instrukcji Dyrektor Departamentu V MBP Julii Brystiger19. Jak podają M. Adamczyk i J. Gmitruk, w całej Polsce udokumentowano szereg innych, podobnych zachowań. Wszystkie te osoby wywodziły się ze środowiska PSL oraz podziemia niepodległościowego (głównie AK-WiN oraz SN-NSZ)20. W samym pow. lubelskim wytypowano przynajmniej 1203 takie osoby21. Brak kompletnych dokumentów w tej sprawie nie daje możliwości sprawdzenia, czy owa liczba jest ostateczna22. Wiemy natomiast, że często stosowano metodę odpowiedzialności zbiorowej i głosu pozbawiano wówczas całe rodziny. Wg obliczeń lubelskich historyków, w skali całego województwa pozbawiono prawa głosu ok. 4500 ludzi23.
Podobne przypadki obserwowaliśmy także podczas Referendum Ludowego w 1946 r. Szczegółowe, choć niestety niekompletne, dane dla kilku gmin powiatu lubelskiego przedstawia poniższa tabela:
|
Gmina |
Ilość osób niedopuszczonych do głosowania |
|
Brzeziny |
88 |
|
Bychawa |
104 |
|
Chodel |
173 |
|
Jastków |
75 |
|
Konopnica |
154 |
|
Niedrzwica |
164 |
|
Piaski |
225 |
|
Piotrków |
79 |
|
Wólka |
53 |
|
Zemborzyce |
93 |
|
Razem |
1203 |
Powyższe liczby ukazują przede wszystkim stosunkowo duży rozmach przy planowaniu tejże akcji. Funkcjonariusze UB (oraz prawdopodobnie MO) wykonali w związku z tym wiele czynności, pozwalających na ustalenie tak licznej grupy osób. Niestety w materiałach administracyjnych z tego okresu nie zachowały się żadne materiały na ten temat. Nie można zatem choćby w przybliżeniu opisać zadań, jakich podjęły się osoby do tego wyznaczone.
Podobnie niewiele można powiedzieć o zabijaniu opozycjonistów, czyli jak to enigmatycznie określano:
„likwidacji najaktywniejszych bandytów”.
Poszlaki wskazują, że w akcje, podczas których mordowano skrytobójczo przeciwników politycznych, byli zaangażowani funkcjonariusze z lubelskiego aparatu bezpieczeństwa24. Z całą pewnością wielu członków PSL zostało w okresie przedwyborczym aresztowanych. Ich zwolnienie z aresztu bez postawienia jakichkolwiek zarzutów miało miejsce już po opublikowaniu wyników wyborów. W pow. lubelskim odnotowano przynajmniej kilkanaście takich przypadków25.
Innym rodzajem zwalczania jakiejkolwiek działalności PSL było zmuszanie członków tejże partii do podpisywania „zobowiązania o współpracy konfidencjonalnej”. W przypadku PUBP w Lublinie wiemy, że w ten sposób potraktowano m.in. Zbigniewa Nankiewicza, Karola Toursa, Pawła Wojtaszkę, Władysława, Stanisława i Andrzeja Walczaków, Stanisława Poleszaka, Juliana Sienko oraz Jana Iwaniaka26.
Niewiele można powiedzieć o agitacji za PSL. O ile ludowcy oficjalnie (przynajmniej teoretycznie) mogli rozwieszać ulotki i plakaty wyborcze a także urządzać wiece propagandowe27, to jednak skala ich działań daleko odbiegała od pracy, jaką wykonali propagandziści Demokratycznego Bloku Wyborczego (PPR, PPS, SL). Także możliwości logistyczne, przy licznie wspierającej Blok grupie funkcjonariuszy, żołnierzy i pracowników administracyjno-politycznych, uniemożliwiały dotarcie z propagandą do szerokiej części społeczeństwa. Przewagi tej nie zmniejszała ciągle malejąca działalność podziemia. Jak wynika ze ustaleń R. Wnuka, podziemie w tym okresie ograniczało się przede wszystkim do „propagandy szeptanej”28. Niestety nie wiemy, czy w pow. lubelskim struktury PSL zamierzały przeprowadzić próbne wybory, tak jak w innych częściach kraju. Nie ma na ten temat żadnych wzmianek29.
Analogicznie jak podczas Referendum, w całym województwie dokonano podziału obwodów ze względu na bezpieczeństwo w nich panujące. Woj. lubelskie zostało podzielone na 4 okręgi wyborcze oraz 470 obwodów. Z tego aż 163 obwody zostały uznane za „silnie zagrożone”. Nie może dziwić fakt, że do zabezpieczenia wyborów założono skierowanie prawie 7500 milicjantów, żołnierzy (WP, KBW i WOP) oraz funkcjonariuszy UB30. Jak wspomina M. Piotrowski, siły zaangażowane w ochronę lokali wyborczych były niewiele mniejsze niż ich liczebność podczas walk z podziemiem w 1945 r.31. Oto wykaz powiatów, wraz z podziałem wg skali zagrożenia32:
|
Powiat |
Stopień zagrożenia w obwodach |
Razem |
|||
|
silny |
średni |
słaby |
spokojny |
||
|
Kraśnik |
12 |
11 |
10 |
5 |
38 |
|
Lubartów |
12 |
12 |
5 |
- |
29 |
|
Radzyń |
11 |
4 |
3 |
3 |
21 |
|
Biała Podlaska |
11 |
8 |
5 |
4 |
28 |
|
Puławy |
10 |
9 |
10 |
6 |
35 |
|
Zamość |
- |
8 |
21 |
6 |
35 |
|
Łuków |
7 |
18 |
4 |
- |
29 |
|
Krasnystaw |
12 |
4 |
11 |
3 |
30 |
|
Włodawa |
10 |
7 |
1 |
2 |
20 |
|
Chełm |
10 |
4 |
10 |
8 |
32 |
|
Lublin powiat |
23 |
10 |
4 |
4 |
41 |
|
Biłgoraj |
16 |
5 |
- |
4 |
25 |
|
Lublin miasto |
- |
- |
- |
26 |
26 |
|
Tomaszów Lub. |
11 |
4 |
6 |
2 |
23 |
|
Hrubieszów |
6 |
14 |
2 |
3 |
25 |
|
Siedlce |
11 |
14 |
5 |
5 |
35 |
|
Razem |
162 |
132 |
97 |
81 |
472 |
Kolejna tabela pokazuje, jakie jednostki ochronne zastosowano w poszczególnych powiatach:
|
Powiat |
MO |
ORMO |
WP |
KBW |
Ilość obwodów nie obsadzonych |
|
Kraśnik |
54 |
270 |
49 |
- |
3 |
|
Lubartów |
155 |
153 |
42 |
16 |
- |
|
Radzyń |
195 |
31 |
42 |
- |
-- |
|
Biała Podlaska |
55 |
89 |
142 |
- |
4 |
|
Puławy |
69 |
122 |
68 |
45 |
- |
|
Zamość |
71 |
111 |
80 |
- |
- |
|
Łuków |
16 |
64 |
- |
- |
21 |
|
Krasnystaw |
- |
403 |
- |
- |
- |
|
Włodawa |
38 |
39 |
- |
109 |
- |
|
Chełm |
40 |
249 |
15 |
- |
2 |
|
Lublin powiat |
146 |
276 |
- |
- |
6 |
|
Biłgoraj |
141 |
231 |
76 |
- |
- |
|
Lublin miasto |
1 |
74 |
- |
- |
- |
|
Tomaszów Lub. |
- |
236 |
- |
- |
- |
|
Hrubieszów |
- |
77 |
- |
- |
- |
|
Siedlce |
53 |
260 |
71 |
140 |
1 |
|
Razem |
934 |
2685 |
543 |
310 |
37 |
Co prawda powyższe dane statystyczne w różnych dokumentach czy opracowaniach różnią się od siebie, by przytoczyć tutaj pracę M. Piotrowskiego, jednakże jest to odzwierciedleniem skali zaangażowania różnych służb. Wskazują one wyraźnie, że pow. lubelski należał do jednego z najbardziej zagrożonych rejonów33. Sam powiat został podzielony na 41 obwodów do głosowania. Co ciekawe, poszczególne obwody były chronione już od połowy grudnia 1946 r. Niestety, nie znamy przyczyn takiego stanu rzeczy.
Do jednych z najważniejszych zadań w: „pracy wyborczej PUBP”, była inwigilacja oraz eliminowanie członków Komisji Wyborczych. W przypadku pow. lubelskiego wydaje się, że akcję tą podjęło WUBP w Lublinie. Natomiast na podwładnych Mikołaja Juszczuka (szefa PUBP) spoczęło dostarczenie ewentualnych „komprmateriałów”34. Należy podkreślić ogólny spokój, panujący w okresie przed i powyborczym. Według raportu komendanta powiatowego MO, Bolesława Kotnarowskiego, w styczniu 1947 r. w całym powiecie funkcjonariusze MO zabili dwie osoby, natomiast nieustaleni sprawcy dokonali trzech napadów na lokale wyborcze. W tym samym okresie zginął milicjant oraz 3 członków ORMO, zaś kilku innych zostało rannych. Do ochrony Obwodów Głosowania na terenie powiatu użyto ostatecznie 182 milicjantów (z tego 70 to Szkoła Podoficerska MO) oraz 120 członków ORMO z Komendy Powiatowej w Lublinie35.
Najpoważniejszym incydentem była dwukrotna wymiana ognia pomiędzy nieznanym oddziałem podziemia, a członkami GOP nr 73 w Wojciechowie. Obydwa wydarzenia miały miejsce w nocy: z 17/18 oraz z 18/19 stycznia 1947 r. W pierwszym przypadku w wyniku pościgu zatrzymano jedną osobę. Zarówno wymiana ognia jak i zagrożenie nie wpłynęło na przebieg wyborów. Już następnego dnia punkt wyborczy został otwarty36.
Cud nad urną
Same wybory zakończyły się klęską PSL-u. Były także ciosem dla wszystkich tych, którzy wierzyli nie tylko w uczciwość ówczesnych władz, ale przede wszystkim w „zachodnich sojuszników”. Według jednego ze sprawozdań podsumowujących wiemy, że w całym województwie lubelskim ok. „40% społeczeństwa jawnie i manifestacyjnie głosowało za Blokiem”.
To samo sprawozdanie stwierdzało, że pow. lubelski był pod tym względem jednym z najmniejszym poparciem dla koalicji Bloku. Można w tym przypadku założyć, że poparcie dla PSL sięgnęło z całą pewnością powyżej 50% oddanych głosów ważnych w powiecie lubelskim37. Pomimo wielu zastrzeżeń oraz kwestionowania ich wyników38, wybory szybko przestały być nie tylko tematem rozmów, ale też tematem wiodącym dla prasy. Okazało się, że „polscy wykonawcy rozkazów Stalina” wykonali kolejny krok do przejęcia całej władzy. Jedyną grupą opozycyjną, kwestionującą głośno porządek prawny było, wciąż liczne, podziemie niepodległościowe39. To ono, jako jedyne, stanowiło zagrożenie dla nowo wybranej „legalnej” władzy. Stąd w następnych miesiącach przygotowano działania mające na cel osłabienie działalności podziemia.
1 Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Krasnymstawie w latach 1944-1956, red. J. Romanek, Lublin 2008, s. 71.
2 Warto wiedzieć, że w przypadku 10 miejskich naczelników Straży Pożarnej z pow. lubelskiego po wezwaniu ich do siedziby PUBP w Lublinie zmuszono ich do podpisania „zobowiązania do współpracy z UB”, zob. Dokumenty fałszerstw wyborczych w Polsce w roku 1947, wstęp i opracowanie M. Adamczyk, J. Gmitruk, Warszawa–Kielce 2000–2002, s. 80.
3 AIPN, sygn. Lu 055/37, materiały administracyjne. Wydz. Ogólny WUBP Lublin, k. 159a; Osękowski C., Wybory do Sejmu z 19 stycznia 1947 r. w Polsce, Poznań 2000, s. 234.
4 AIPN, sygn. Lu 055/10, materiały administracyjne. Wydz. Ogólny WUBP Lublin, k. 30.
5 AIPN, sygn. Lu 08/100, materiały obiektowe 1944 - 1966, k. 9, 53.
6 PUBP w Krasnymstawie, s. 69-70.
7 Jako pierwszy regulamin GOP opublikowali M. Adamczyk oraz J. Gmitruk, zob.: Dokumenty fałszerstw wyborczych w Polsce w roku 1947, oprac. M. Adamczyk, J. Gmitruk, Warszawa-Kielce 2002, s. 242-250.
8 A.G. Kister, Studium zniewalania. Walka aparatu bezpieczeństwa z polskim zbrojnym podziemiem niepodległościowym na Lubelszczyźnie (1944-1947), Kraków 2005, s. 217-225.
9 AIPN, sygn. Lu 055/37, materiały administracyjne. Wydz. Ogólny WUBP Lublin, k. 169.
10 W pow. lubelskim stacjonowało w tym czasie ponad 100 żołnierzy z 3 Dywizji Piechoty WP oraz kilkudziesięciu z KBW, zob. AIPN, sygn. BU 679/997, k. 6-12. Więcej na temat działalności Grup Ochronno-Propagandowych, zob. APL, KW PPR zespół 1233, sygn. 46.
11 AIPN, sygn. Lu 055/36, materiały administracyjne. Wydz. Ogólny WUBP Lublin, k. 4; Piotrowski M., „Zabezpieczenie” przez władze komunistyczne referendum i wyborów na Lubelszczyźnie w 1946 i 1947 roku, „Roczniki Humanistyczne” t. XLVIII zeszyt specjalny nr 2/2000, s. 414.
12 Wg M. Piotrowskiego, należały do nich „wszystkie jednostki zabezpieczające Referendum”, zob. M. Piotrowski, „Zabezpieczenie”…, s. 409.
13 AIPN, sygn. Lu 055/36, materiały administracyjne. Wydz. Ogólny WUBP Lublin, k. 4; AIPN, sygn. Lu 055/37, materiały administracyjne. Wydz. Ogólny WUBP Lublin, k. 165.
14 Swoją propagandę Komitet prowadził w dwóch kierunkach: „propaganda masowa – to ogólne zebrania wyborców w formie masówek, wieców, odczytów, to wykorzystanie kin i radia dla celów propagandowych, to kolportaż literatury przedwyborczej, gazet to jednym słowem wszelka możliwa forma oddziaływania na wyborców. Propaganda indywidualna – to grupowe lub indywidualne rozmowy z wyborcami – oddziaływanie na wyborców niezdecydowanych, przyciągnięcie ich głosowania na rzecz bloku demokratycznego, dostarczenie literatury przedwyborczej do każdego wyborcy”, zob. APL, KW PPR zespół 1233, sygn. 32, k. 1
15 W skład wyposażenia wchodziły: megafon, 2 głośniki na wagonie i 4 głośniki przenośne.
16 APL, KW PPR zespół 1233, sygn. 112, k. 2.
17 G. Joniec, Propaganda komunistyczna przed referendum i wyborami do Sejmu Ustawodawczego na Lubelszczyźnie 1946-1947. Kampanie propagandowe w „Sztandarze Ludu”, w: Wobec komunizmu. Materiały z sesji naukowej pt. „Lubelskie i południowe Podlasie wobec komunizmu 1918-1989”. Radzyń Podlaski 2 IX 2005, Radzyń Podlaski 2006, s. 209-226.
18 Wg spisu, pod koniec 1946 r. w pow. Lubelskim było około 440 członków ORMO, zob. AIPN, sygn. Lu 04/969 cz. II, materiały administracyjne, k. 106.
19 AIPN, sygn. Lu 055/37, materiały administracyjne. Wydz. Ogólny WUBP Lublin, k. 165; C. Osękowski, Wybory do Sejmu, s. 74.
20 Dokumenty fałszerstw wyborczych w Polsce w roku 1947, oprac. M. Adamczyk, J. Gmitruk, s. 159-178.
21 Wśród nich byli aktywni członkowie podziemia zbrojnego (AK, WiN, NSZ), ludowcy, niektórzy dezerterzy. Przykładem może być Bolesław Gruba z gm. Mełgiew, który wcześniej uciekł z aresztu PUBP w Lublinie, zob. AIPN, sygn. Lu 08/92, materiały obiektowe 1944 - 1966, k. 71.
22 AIPN, sygn. Lu 038/8, materiały administracyjne. PUBP Lublin, k. 12 i dalej. W tabeli nie umieszczono kilku gmin, zaś przy niektórych gminach obok liczby osób widniał dopisek „razem z rodziną“, co podaną liczbę czyni większą. W innym dokumencie widnieje liczba 1009 osób wykreślonych. Niestety nie jest możliwe dookreślenie czy jest to inna lista (uzupełniająca) czy też wstępna do omawianej, zob. AIPN, sygn. Lu 08/92, materiały obiektowe 1944 - 1966,
k. 66-85.
23 PUBP w Krasnymstawie, s. 67-73.
24 Są to wspomnienia funkcjonariusza UB A. Kolano, AIPN, sygn. Lu 08/102, materiały obiektowe 1944 - 1966, t. 6, k. 147. Wg Mieczkowskiego, na Lubelszczyźnie ponadto zamordowano ok. 30 osób oraz aresztowano ok. 500 osób, przeciwników „władzy ludowej” głównie z PSLu, zob. R. Klementowski, Urząd Bezpieczeństwa w powiecie Lwówek Śląski (1945–1956), Wrocław 2006, s. 138; A. Mieczkowski, Referendum i wybory do Sejmu Ustawodawczego na Lubelszczyźnie 1946-1947, Rocznik Historyczny Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego nr 14/1999, s. 111.
25 Dokumenty fałszerstw wyborczych w Polsce w roku 1947, oprac. M. Adamczyk, J. Gmitruk, s. 39-65.
26 Tamże, s. 80-81.
27 Należy jednak wspomnieć, że UB często starło się rekwirować czy to plakaty czy ulotki oraz nie dopuszczać do wieców wyborczych pod byle pretekstem, zob. Dokumenty fałszerstw wyborczych w Polsce w roku 1947, oprac. M. Adamczyk, J. Gmitruk, s. 98; C. Osękowski, Wybory do Sejmu, s. 100 i dalej; M. Piotrowski, „Zabezpieczenie”…, s. 426-427.
28 R. Wnuk, Lubelski Okręg AK DSZ i WiN 1944-1947, Warszawa 2000, s. 62.
29 C. Osękowski, Wybory do Sejmu, s.96-97.
30 AIPN, sygn. BU 679/997, Rozkazy Bojowo-Operacyjne WBW Lublin za 1956-1946 r., k. 6 i dalej.
31 M. Piotrowski, „Zabezpieczenie”…, s. 236-237.
32 W dokumentacji KBW znajdziemy trochę inne dane liczbowe. W tym przypadku więcej obwodów otrzymało status „silnie zagrożonych”, zob. AIPN, sygn. BU 679/997, k. 18-20. Również nieco różniące się dane, znajdziemy w publikacji M. Piotrowskiego, zob. Piotrowski M., „Zabezpieczenie”…, s. 419.
33 M. Piotrowski, „Zabezpieczenie”…, s. 415-417.
34 C. Osękowski, Wybory do Sejmu, s. 234. Wg M. Piotrowskiego, akcję eliminacji przeciwników prowadziły także PUBP, zob. Piotrowski M., „Zabezpieczenie”…, s. 414.
35 AIPN, sygn. Lu 04/981, k. 300.
36 C. Osękowski, Wybory do Sejmu, s. 130, 271-174.
37 Niestety nie wiemy dokładnie, jakie były wyniki wyborów w pow. lubelskim. Ze sprawozdania, zob. APL, KW PPR zespół 1233, sygn. 18, k. 64-67.
38 Przykładem będzie chociażby strajk szkolny. Miał on miejsce w Lublinie, w dniach 16-23 stycznia 1947 r. natomiast E. Olszewski marginalizując zasięg, wpływ i cele strajku, „skrócił” go do trzech dni: 15-18 stycznia. Więcej na ten temat, zob. APL, KW PPR zespół 1233, sygn. 101; E. Olszewski, Polska Partia Robotnicza na Lubelszczyźnie, Lublin 1979, s. 310.
39 Więcej na temat wyborów z 1947 r.: N. Pietrow, Sztuka wygrywania wyborów, „Karta” nr 18/1996, s. 121-134; Dokumenty fałszerstw wyborczych w Polsce w roku 1947. Memoriał Polskiego Stronnictwa Ludowego w sprawie wyborów w Polsce, złożony wraz z załącznikami w dniu 18 grudnia 1946 r. Ambasadorom Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Związku Sowieckiego w Warszawie, wstęp i oprac. M. Adamczyk, J. Gmitruk, Warszawa 2000; M. Korkuć, Wybory 1947 – mit założycielski komunizmu, „Biuletyn IPN” nr 1-2/2007, s. 106-116; Koniec jałtańskich złudzeń. Sfałszowane wybory – 19 I 1947, red. M. Wenklar, Kraków 2007; PUBP w Krasnymstawie, s. 65-78.
