Mętlewicz był właścicielem zakładu produkującego krawaty, ale jego głównym źródłem dochodów były dzieła sztuki. Należał on do grona bliskich współpracowników i dostawców wiedeńskiego antykwariusza Czesława Bednarczyka, który handlował cennymi przedmiotami wywiezionymi nielegalnie z PRL.
Wieloletnia działalność grupy
Afera przemytnicza została ujawniona przez Biuro Śledcze MSW przy okazji wyjaśniania niektórych wątków innej sprawy o podobnym charakterze. Mowa o aferze „Zalew”, w którą uwikłani byli wysocy rangą oficerowie resortu.
W trakcie wielomiesięcznego postępowania ws. grupy Metlewicza ustalono, że proceder przemytu dzieł sztuki za granicę oraz nielegalnego obrotu dewizami trwał już od lat pięćdziesiątych i uczestniczyła w nim duża grupa osób. Co ciekawe, nie byli to wyłącznie Polacy, ale także dyplomaci z Brazylii. Wśród wywiezionych z kraju przedmiotów były obrazy znanych polskich i zagranicznych malarzy, antyczne wyroby ze srebra, XVI-wieczne rzeźby z drewna, zabytkowe zegary i wyroby z porcelany.
Wiele przedmiotów przewieziono za granicę w poczcie dyplomatycznej przesyłanej przez pracowników brazylijskiej ambasady w Warszawie. Pomagał im w tym wieloletni pracownik tej placówki Mieczysław Młynarczyk, który równocześnie przez wiele lat współpracował z kontrwywiadem PRL. Być może to właśnie ten czynnik sprawił, że SB nie przecięła przestępczego procederu znacznie wcześniej.
Afera Witolda Mętlewicza była wielowątkowa i na tyle złożona, że oficerom śledczym i prokuraturze udało się odsłonić tylko część faktów. Sporo niedomówień dotyczyło powiązań oskarżonych z niektórymi znanymi osobami z życia publicznego.
Przemytnicza fortuna
W trakcie przeszukań w mieszkaniach głównych oskarżonych zarekwirowano 18 kg złota, dużą ilość biżuterii i cennych przedmiotów, w tym m.in. obrazy, ikony, zabytkową broń, wyroby ze srebra, starą porcelanę i antyki. Część z nich była zapakowana i przygotowana do wywiezienia z kraju.
W trakcie śledztwa odnaleziono kolejne przedmioty i dewizy. W sumie zakwestionowano aż 55 kg złota, ponad 37 tys. dolarów i inne walory o łącznej wartości ok. 16 mln. zł. Wszystkie te przedmioty przeszły na własność skarbu państwa. Te z nich, które miały charakter historyczny zostały przekazane placówkom muzealnym, w tym Zamkowi Królewskiemu w Warszawie.
Porcelanowy wazon i kielichy dekoracyjne zakwestionowane w sprawie Witolda Mętlewicza (fot. z zasobu AIPN)
Więcej interesujących materiałów na profilu Archiwum IPN
