Tereny dzisiejszego osiedla Brus w Łodzi należały w XVI w. do kapituły katedralnej krakowskiej. Był to okres znacznego rozwoju okolicznych dóbr kapitulnych. Powstało wówczas kilkanaście osad, z których Brus przeznaczony był na nowe miasto, mające stanowić konkurencję dla Łodzi, należącej do biskupów kujawskich. Stało się jednak inaczej i to Łódź zaczęła się prężnie rozwijać, przekształcając się w XIX w. w potężny ośrodek przemysłowy. Brus pozostał wsią, z czasem już tylko folwarkiem z kilkoma zagrodnikami.
Teren poligonu pierwotnie wchodził w skład majątku Brus. W I połowie XIX w. został zalesiony, później przeznaczono go pod pola uprawne. W północnej jego części na początku XX w. wydobywano piasek i żwir. W latach 30. XX w. część terenu na Brusie przeszła na własność Wojska Polskiego i była wykorzystywany przez stacjonujące w Łodzi jednostki wojskowe jako poligon. Był to plac ćwiczeń ze strzelnicą i służył głównie do wyszkolenia strzeleckiego oraz do bieżących ćwiczeń praktycznych.
W okresie okupacji teren poligonu służył Niemcom nie tylko do celów ćwiczebnych, ale też jako miejsce do wykonywania egzekucji i grzebania ciała pomordowanych w ramach akcji „Intelligenzaktion” od jesieni 1939 r. do wiosny 1940 r. (zamordowano wówczas na terenie województwa około 1000 osób). Po wojnie teren ten był wykorzystywany także przez władze komunistyczne do potajemnych pochówków ciał rozstrzelanych żołnierzy podziemia antykomunistycznego. Poligon został zamknięty pod koniec lat 90. Jego część został wykupiona przez miasto Łódź od Agencji Mienia Wojskowego.
Masowy grób za kulochwytem
O tym, że teren poligonu faktycznie wykorzystywany był przez Niemców do masowych egzekucji na Polakach przekonano się już w czerwcu 1965 r., kiedy to za kulochwytem dużej strzelnicy odnaleziono pierwszy masowy grób. Szczątki podjęto przy pomocy żołnierzy łódzkiego garnizonu KBW na wniosek Prokuratury Powiatowej dla Dzielnicy Łódź-Polesie, a następnie poddano oględzinom przez biegłych lekarzy ZMS WAM. W wykopie o wymiarach 3x4 m i głębokości 3 m odkryto szczątki 39 osób, odzież cywilną i przedmioty osobiste oraz fragmenty gazety w języku polskim.
Na podstawie zeznań świadków odkrytą mogiłę powiązano z egzekucją przeprowadzoną w 1941 r. 3 lipca 1965 r. szczątki pochowano uroczyście na terenie ówczesnego Muzeum Historii Ruchu Rewolucyjnego w Łodzi na Radogoszczu (obecnie Muzeum Tradycji Niepodległościowych Oddział Martyrologii „Radogoszcz”). W 2004 r. na tym terenie przeprowadzono prace weryfikacyjno-sondażowe, połączone z analizą antropologiczną wydobytych szczątków i ponownie je pochowano, pakując najpierw w worki, a potem cztery trumny.
Dopiero 16 lipca 2018 r. na zlecenie Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN szczątki te zostały ekshumowane z terenu muzeum. Pozwoliło to na wykonanie kolejnej ekspertyzy antropologicznej przez specjalistów z ZMS UM we Wrocławiu, tym razem na zlecenie Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN. W oparciu o lewe kości udowe ustalono, że szczątki pochodziły od 39 osób płci męskiej. Wyniki tych prac potwierdziły, że mamy do czynienia z ofiarami represji niemieckich.
W poszukiwaniu „Warszyca”
W dotychczasowych badaniach poszukiwawczych na terenie Brusa położono nacisk na czasy powojenne, a konkretnie na odnalezienie mogiły rozstrzelanego i prawdopodobnie pochowanego na poligonie w dn. 19 lutego 1947 r. kpt. Stanisława Sojczyńskiego „Warszyca” – twórcy Konspiracyjnego Wojska Polskiego – i jego podkomendnych – Henryka Glapińskiego „Klingi”, Ksawerego Błasiaka „Alberta”, Alberta Ciesielskiego „Montwiłła”, Stanisława Żelanowskiego „Nałęcza” i Mariana Knopa „Własowa”. Oprócz nich rozstrzelano w tym dniu jeszcze dwóch żołnierzy niezwiązanych z KWP: Mariana Bartczaka „Śmigłego” i Michała Cabańskiego „Emigranta”.
Według jego zeznań ośmiu skazanych przywieziono na teren poligonu dwoma samochodami ciężarowymi wczesnym rankiem zimą. Rozstrzelano ich w połowie drogi między kulochwytem strzelnicy do broni krótkiej a drogą prowadzącą do budynku strzelnicy. Skazani byli w swoich ubraniach. Zostali ustawieni w szeregu bokiem do kulochwytu, strzelano do nich z odległości ok. 10 m.
Wśród materiałów śledztwa OKŚZpNP IPN w Łodzi znajduje się protokół przesłuchania z 1993 r. prokuratora Henryka Szweda, który z racji pełnionej wówczas funkcji był świadkiem egzekucji „Warszyca”. Jego podpis widnieje na protokole wykonania kary śmierci na nim. Henryk Szwed był wielokrotnie przesłuchiwany. Przeprowadzono wizję lokalną odtwarzającą przebieg egzekucji „Warszyca”. Według jego zeznań ośmiu skazanych przywieziono na teren poligonu dwoma samochodami ciężarowymi wczesnym rankiem zimą. Rozstrzelano ich w połowie drogi między kulochwytem strzelnicy do broni krótkiej a drogą prowadzącą do budynku strzelnicy. Skazani byli w swoich ubraniach. Zostali ustawieni w szeregu bokiem do kulochwytu, strzelano do nich z odległości ok. 10 m. Ciała zabitych zostały wrzucone do wcześniej przygotowanego dołu. Pomimo wielu prób i starań, ich szczątków do dziś nie odnaleziono. Badacze mają dwie hipotezy w związku z trudnościami w zlokalizowaniu grobu. Pierwsza z nich zakłada, iż Szwed podczas wizji lokalnej skłamał, bojąc się odpowiedzialności karnej, bądź do końca nie chciał zdradzić faktycznego miejsca pochówku jednego z największych wrogów władzy ludowej. Możliwym jest też, że nieświadomie wprowadził w błąd, bowiem w 1947 r. „mała” strzelnica jeszcze nie istniała, a więc mógł on pomylić strzelnice na mocno zmienionym terenie.
Poszukiwania mogił prowadzono za pomocą wykopów szeroko płaszczyznowych, wykopów sondażowych oraz odwiertów świdrem. Pierwsze nieudane próbne wykopy wykonano już w styczniu 1994 r. w okolicach małej strzelnicy. W maju 1997 r. wykonano 52 odwierty na obszarze wskazanym przez świadka, położonym na zewnątrz południowego wału dużej strzelnicy. Nie natrafiono jednak na ślady wskazujące mogiły zbiorowe.
Do poszukiwań powrócono dopiero po zakupieniu terenu poligonu przez Urząd Miasta Łodzi w 2008 r. W latach 2008-2016 dzięki wsparciu finansowemu Urzędu Miasta Łodzi, teren ten został przebadany przez archeologów z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Łódzkiego przy współpracy Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Łodzi.
(...) w latach 2008-2016, na terenie poligonu Brus wyeksplorowano 158 wykopów archeologicznych – zarówno sondażowych jak i szeroko płaszczyznowych. W efekcie badań odnaleziono 7 grobów masowych zawierających łącznie szczątki 115 ofiar represji hitlerowskich i stalinowskich.
W pierwszym sezonie badań, kierowanym przez prof. Mariana Głoska, założono 11 wykopów. Prace archeologiczne prowadzono na terenie przyległym do południowego ramienia tzw. dużej strzelnicy, na zachód od jej kulochwytu oraz na płaskim terenie pomiędzy południowym krańcem ramion tzw. małej strzelnicy, a drogą dojazdową do budynku wartowni. W jednym z wykopów natrafiono na grób masowy, z którego wyekshumowano szczątki 42 mężczyzn. Dzięki odnalezionym przy nich artefaktom (obrączka z grawerem, bilety okresowe) udało się ustalić tożsamość 4 ofiar „Intelligenzaktion”: Władysława Krzemińskiego – urzędnika magistratu łódzkiego, Stanisława Sapocińskiego – dziennikarza, Henryka Szulca – radnego miejskiego oraz Tomasza Wilkońskiego – dyrektora Zjednoczonych Zakładów Włókienniczych K. Scheiblera i L. Grohmana. Prowadzono również poszukiwania na terenie wskazanym przez H. Szweda jako miejsce pochówku „Warszyca”. Dzięki zachowanej dokumentacji fotograficznej udało się namierzyć miejsce, w którym prowadzono prace w 1994 r. – teraz dodatkowo rozszerzono sprawdzony teren. Niestety nie udało się wówczas odnaleźć grobu „Warszyca”.
W 2009 r. otwarto 39 wykopów. Przebadano teren na zachód od kulochwytu dużej strzelnicy. Odkryto tutaj kolejny grób ze szczątkami 4 osób z otworami w czaszce od broni strzeleckiej wyprodukowanej w 1945 r. Zlecone w ramach śledztwa IPN badania antropologiczne i genetyczne nie potwierdziły, że jedną z tych ofiar mógł być „Warszyc”. Przeprowadzono także prace w północnym krańcu kulochwytu dużej strzelnicy, na polance położonej na zachód od południowego krańca kulochwytu. Odkryto kolejną mogiłę zbiorową ze szczątkami 24 osób. Prace prowadzono także na terenie tzw. kaloryfera, czyli wałów ziemnych usytuowanych na zachód od kulochwytu. Ostatnim przebadanym w sezonie obszarem był teren przy małej strzelnicy.
W 2010 r. prace kontynuowano pod kierownictwem dr. Piotra A. Nowakowskiego – wykonano wówczas 13 wykopów. Skoncentrowano się na terenie leżącym na południe od drogi dojazdowej od ul. Krańcowej do budynku „świetlicy” i polanki pełniącej dziś rolę parkingu, terenie leżącym na zachód od nasypu kulochwytu dużej strzelnicy. W jednym z wykopów natrafiono na grób z fragmentami szkieletu ludzkiego. W kolejnych wykopach odkryto następne jamy grobowe ze szczątkami kolejno 3 i 28 osób. Wydaje się, że osoby pochowane w tych trzech grobach zamordowane zostały podczas kolejnej niemieckiej akcji eksterminacyjnej.
W 2011 r. natrafiono na kolejny grób, z którego wyekshumowano szczątki 13 ofiar. W następnych sezonach badawczych nie znaleziono już mogił i szczątków ludzkich.
Podsumowując – w trakcie badań archeologiczno-ekshumacyjnych, w latach 2008-2016, na terenie poligonu Brus wyeksplorowano 158 wykopów archeologicznych – zarówno sondażowych jak i szeroko płaszczyznowych. W efekcie badań odnaleziono 7 grobów masowych zawierających łącznie szczątki 115 ofiar represji hitlerowskich i stalinowskich. Pozyskano także zbiór zabytków ruchomych będący cennym źródłem do studiów nad życiem mieszkańców przedwojennej Łodzi.
Dalsze poszukiwania
Po pięcioletniej przerwie powrócono do prac poszukiwawczych na Brusie. Było to możliwe dzięki powołanemu Biuru Poszukiwań i Identyfikacji IPN. W dniach 28 czerwca – 16 lipca 2021 r. odbyły się badania archeologiczne stanowiące pierwszy sezon prac realizowanych w ramach porozumienia między Instytutem Pamięci Narodowej i Uniwersytetem Łódzkim. Nowy etap poszukiwań mogił ofiar niemieckich i komunistycznych stanowił kontynuację wcześniejszych badań, kierowanych przez prof. Mariana Głoska (2008–2009) i dr. Piotra A. Nowakowskiego (2010–2016).
Prace różniły się od wcześniejszych skalą, czyli odejściem od wykonywanych przeważnie ręcznie wykopów sondażowych i odwiertów na rzecz równolegle przylegających do siebie pasów wykopów o szerokości 1–3 m, uzyskiwanych przy wykorzystaniu minikoparek i koparek. Część prac wykonywanych musi być nadal ręcznie ze względu na silnie zadrzewiony teren. Efektem tak prowadzonych badań jest szerokopłaszczyznowy ogląd badanej powierzchni przy zachowaniu możliwości precyzyjnego śledzenia stratygrafii w ścianach wykopów. W terenie leśno-polnym, jakim jest dawny poligon na Brusie, pozwala to na niemal całkowite przebadanie całej powierzchni wyznaczonych sektorów, co w kolejnych sezonach badawczych powinno doprowadzić do pełnej weryfikacji archeologicznej obszarów wytypowanych na podstawie zeznań, wspomnień, archiwalnych zdjęć lotniczych oraz nieinwazyjnej prospekcji terenowej.
Część prac wykonywanych musi być nadal ręcznie ze względu na silnie zadrzewiony teren. Efektem tak prowadzonych badań jest szerokopłaszczyznowy ogląd badanej powierzchni przy zachowaniu możliwości precyzyjnego śledzenia stratygrafii w ścianach wykopów.
W pierwszym sezonie badań prace prowadzono przy pomocy dwóch minikoparek na terenie położonym na zachód od kulochwytu dużej strzelnicy, gdzie już wcześniej znajdywano masowe groby oraz w okolicy małej strzelnicy. Przebadano teren o powierzchni blisko 12,5 arów. Niestety podczas prac nie natrafiono na żadną mogiłę. Najważniejszym wynikiem badań stało się zlokalizowanie za kulochwytem dużej strzelnicy śladu mogiły 39 mężczyzn, których szczątki ekshumowane były w 1965 r. Badania wykazały, że mogiła sąsiadowała w regularny sposób (prostopadle w odległości ok. 1 m) z mogiłą ekshumowaną pod kierunkiem prof. Mariana Głoska w 2008 r., w której pochowane były szczątki około 40 mężczyzn rozstrzelanych 12 listopada 1939 r. Wyniki zakończonych badań skłaniają do wniosku, że oba pochówki powstały w przybliżonym czasie, tj. jesienią 1939 r. W trakcie prac w odkrytej jamie grobowej udało się odnaleźć kilkadziesiąt nieekshumowanych wcześniej kości rozstrzelanych osób, kilkanaście przedmiotów osobistych oraz elementy amunicji ręcznej broni palnej, które mogły służyć do wykonania egzekucji.
W dniach 24 maja – 1 lipca 2022 r. odbył się drugi etap badań archeologicznych na terenie dawnego poligonu na Brusie. Pracownicy Biura Poszukiwań i Identyfikacji pozyskali z Centralnego Archiwum Wojskowego zdjęcia lotnicze poligonu z różnych okresów Polski Ludowej. Udało się również ściągnąć z archiwum amerykańskiego zdjęcia tego obszaru z 1942 r. Na ich podstawie wytypowano zupełnie nowy obszar badawczy, znajdujący się z przodu strzelnicy do broni długiej. Sporządzony został szczegółowy zarys obwałowań strzelnicy (stan na 1949 r.) na podkładzie ortofotomapy z 2021 r. Przy pomocy specjalnego odbiornika GPS uchwycono punkty skrajne następujących obiektów: dwa kulochwyty strzelnicy do broni krótkiej, budynek przy strzelnicy do broni krótkiej, główny budynek strzelnicy, droga dojazdowa do głównego budynku strzelnicy.
Szczątki nie znajdowały się w układzie anatomicznym, lecz były wtórnie przemieszane. Prawdopodobnie natrafiono na nie podczas przebudowy strzelnicy w latach 60. i 70. – grób został zniszczony, a pochodząca z niego ziemia wraz ze szczątkami posłużyła do usypania jednego z wałów strzelnicy do broni długiej.
Dzięki temu dokładnie został wyznaczony obszar do przebadania archeologicznego, który koresponduje z zeznaniami nieżyjącego już prokuratora Szweda. We wskazanym wówczas przez niego miejscu nic nie odnaleziono. Szwed kierował się lokalizacją obiektów, które wybudowane zostały dopiero w latach 60. Teren strzelnicy został diametralnie przebudowany właśnie na przełomie lat 60. i 70., co mocno zatarło ślady tej komunistycznej zbrodni. Dzięki powojennym zdjęciom lotniczym pracownikom IPN udało się jednak odtworzyć właściwe ukształtowanie tego terenu, odpowiadające momentowi egzekucji z 19 lutego 1947 r.
Podczas tego sezonu przebadano rozległy teren o powierzchni blisko 52 arów. Usuwano nasypane pod koniec lat 60. wały i kulochwyty w celu zbadania terenu znajdującego się pod nimi. Następnie odtwarzano teren poprzez usypywanie rozebranych wcześniej nasypów ziemnych. W wyniku prac udało się odnaleźć niepełny szkielet należący do jednej osoby. Szczątki nie znajdowały się w układzie anatomicznym, lecz były wtórnie przemieszane. Prawdopodobnie natrafiono na nie podczas przebudowy strzelnicy w latach 60. i 70. – grób został zniszczony, a pochodząca z niego ziemia wraz ze szczątkami posłużyła do usypania jednego z wałów strzelnicy do broni długiej. Szczątki poddane zostały oględzinom antropologicznym. Ze względu na ich niekompletność oraz zły stan zachowania nie można precyzyjnie ustalić wieku w chwili śmierci – można jedynie stwierdzić, że szczątki należą do osoby dorosłej pow. 20 roku życia. W ramach prac badawczych uchwycono także podziemne relikty budynków związanych ze strzelnicami wojskowymi z różnych okresów funkcjonowania poligonu na Brusie w XX w. Odkryto i zinwentaryzowano także kilkaset artefaktów świadczących o przeszłości poligonu, m.in elementy amunicji ręcznej broni palnej oraz innego wyposażania wojskowego, fragmenty oraz zachowane w całości egzemplarze ceramicznej i szklanej zastawy stołowej.
Trzeci etap prac poszukiwawczych na Brusie miał miejsce w maju i czerwcu 2023 r. Przy pomocy koparko-ładowarki i minikoparki został przebadany obszar ok. 30 arów. Kontynuowano rozbiórkę środkowego wału strzelnicy do broni długiej oraz przebadano część terenu pomiędzy środkowym a północnym wałem tej strzelnicy. Nie odnaleziono wówczas ludzkich szczątków.
Czwarty etap prac odbył się w czerwcu 2024 r. W ciągu czterech tygodni przebadano blisko 35 arów terenu. Badania prowadzono w sąsiedztwie dawnej strzelnicy do broni krótkiej oraz u podnóża południowego wału strzelnicy do broni długiej. Odnaleziono kilka jam grobowych, a w nich przemieszane i zdegradowane szczątki należące do przynajmniej trzech osób. Przy szczątkach odnaleziono także elementy odzieży.
Piąty etap prac miał miejsce już we wrześniu i październiku 2024 r. W ciągu czterech tygodni przebadano ok. 10 arów – rozebrano część południowego wału strzelnicy do broni długiej. Odnaleziono kilka jam grobowych, w których natrafiono na szczątki należące do 9 osób. Znajdowały się przy nich liczne przedmioty osobiste – obuwie, pozostałości ubrań, grzebień, szczoteczka do zębów, protezy zębowe, okulary, dewocjonalia oraz guziki – w tym od wojskowego płaszcza, co pozwala sądzić, że wśród odnalezionych szczątków jest żołnierz. Istotnym jest, że w miejscu, gdzie odkryto groby, w okresie powojennym zakopano ok. 30 ton złomu wojskowego, w tym łuski artyleryjskie z czasów wojny i niewybuchy. Następnie, na to wszystko nasypano czterometrowy wał południowy strzelnicy. Wydaje się, że celowo próbowano ukryć mogiły, na które trafiono podczas przebudowy strzelnicy.
Wszystkie odnalezione szczątki zostaną poddane oględzinom antropologicznym i w miarę możliwości – w zależności od stopnia ich zachowania – pobrany zostanie materiał kostny do badań genetycznych, które być może pozwolą ustalić tożsamość ofiar. Prace poszukiwawcze na Brusie będą kontynuowane w 2025 r.
