W wyniku reformy administracyjnej przeprowadzonej w II Rzeczypospolitej w 1938 r. województwo pomorskie powiększyło się o powiaty, które dotychczas wchodziły w skład województw poznańskiego (bydgoski, szubiński, inowrocławski i wyrzyski) oraz warszawskiego (nieszawski, włocławski, lipnowski i rypiński). Tereny te różniły się od pozostałych, pomorskich terytoriów, na których jesienią 1939 r. masowo eksterminowano przede wszystkim Polaków. B
yło jednak też wiele elementów wspólnych.
Pierwsze działania Niemców
Przed wojną powiat nieszawski charakteryzował się różnorodnością etniczną. Pod względem liczebności dominowali Polacy – rzymscy katolicy. Na drugim miejscu znajdowali się Żydzi, na trzecim Niemcy – ewangelicy, za nimi Ukraińcy i w niewielkim stopniu Rosjanie- wyznawcy prawosławia i grekokatolicy. Mniejszość niemiecka, która generalnie odegrała kluczową rolę w zbrodni pomorskiej, na tym terenie tuż przed wybuchem II wojny światowej była niezbyt liczna, np.: 141 Niemców w Aleksandrowie Kujawskim, 114 w Nieszawie, około 30 w Radziejowie.
Mniejszość niemiecka, która generalnie odegrała kluczową rolę w zbrodni pomorskiej, na tym terenie tuż przed wybuchem II wojny światowej była niezbyt liczna, np.: 141 Niemców w Aleksandrowie Kujawskim, 114 w Nieszawie, około 30 w Radziejowie.
Przeważnie byli to potomkowie kolonistów niemieckich, którzy osiedlili się kilkaset lat wcześniej, w związku z czym posługiwali się językiem polskim oraz nie tworzyli żadnych niemieckich organizacji czy partii politycznych. Uznawano ich za lojalnych obywateli II RP. Sytuacja zaczęła się jednak zmieniać po 1938 r., kiedy niemieccy mieszkańcy zaczęli coraz bardziej ulegać nazistowskiej propagandzie. Jak w przypadku innych terenów województwa pomorskiego mniejszość niemiecka dominowała pod względem ekonomicznym.
Pierwsze represje związane z wybuchem II wojny światowej dotknęły ludność żydowską. W Aleksandrowie spalono synagogę i rozstrzelano kilkudziesięciu Żydów. Ci, którzy przeżyli, byli systematycznie wysiedlani. Podobnie też postąpiono z ludnością żydowską w innych miejscowościach, jak Nieszawa, Ciechocinek, Służewo, Piotrków Kujawski czy Osięciny.
Niemcy wkroczyli na teren powiatu pomiędzy 7 i 9 września 1939 r. Jedną z pierwszych zbrodni na polskiej ludności cywilnej popełniono w miejscowości Koneck i okolicach w dn. 9-10 września. Wówczas znaleźli się w tym miejscu żołnierze 59. pułku artylerii, wśród nich Erhard Kaulitz, który po wojnie przyczynił się do zainteresowania się sprawą przez niemiecki i polski wymiar sprawiedliwości. Kaulitz fotografował miejsca, w których rozegrały się tragiczne wydarzenia i to on po wojnie powiadomił organa ścigania o egzekucjach, których był świadkiem.
W ciągu dwóch dni rozstrzelano 20 Polaków. Oprócz niemieckich żołnierzy w zbrodni uczestniczyli prawdopodobnie członkowie Einsatzgruppen (policji bezpieczeństwa i służby bezpieczeństwa) oraz Selbtstschutzu, który w tym okresie zaczynał swoją działalność.
Okoliczni mieszkańcy, w tym Polak Tadeusz Wentlandt, twierdzili, że egzekucje przeprowadzono jako odwet za antyniemieckie wystąpienia Polaków z początków wojny. Zdarzenia takie miały miejsce, ale nie na masową skalę.
W ciągu dwóch dni rozstrzelano 20 Polaków. Oprócz niemieckich żołnierzy w zbrodni uczestniczyli prawdopodobnie członkowie Einsatzgruppen (policji bezpieczeństwa i służby bezpieczeństwa) oraz Selbtstschutzu, który w tym okresie zaczynał swoją działalność. Pomimo, że administracyjnie między innymi powiat nieszawski wszedł w skład Okręgu Poznań (późniejszego Kraju Warty), to Selbstschutz został podporządkowany strukturze Selbstschutzu w Okręgu Rzeszy Gdańsk Prusy Zachodnie. Zmiana organizacyjna nastąpiła w listopadzie 1939 r., kiedy struktury Selbstschutzu Inspektoratu Inowrocław przekazano dowództwu Okręgu Poznań.
Dalsze zbrodnie
Podobnie, jak w pozostałej części byłego województwa pomorskiego za popełnione zbrodnie w powiecie w głównej mierze odpowiadał nieszawski Selbstschutz. W czasie swojego istnienia organizacja miała dwóch dowódców powiatowych, bliżej nieznanego Waltera Mielke i SS-Untersturmführera Leo Patinę. Liczba członków organizacji w powiecie nie jest dokładnie znana i w zależności od autora relacji waha się pomiędzy 120 a 300. Cechą charakterystyczną jest to, że w skład Selbstschutzu w Aleksandrowie weszło trzech Polaków. Dwóch jeszcze przed wojną nawiązało współpracę z Niemcami. Podkreślić należy, że odgrywali istotną rolę w aleksandrowskim Selbstschutzu.
Największe miejsca kaźni w powiecie nieszawskim to Aleksandrów Kujawski, Ciechocinek, las Odolin k. Ciechocinka, Nieszawa, Piotrków Kujawski. Skala zbrodni w powiecie nieszawskim jest nieporównywalna w stosunku do innych części byłego województwa pomorskiego.
Spośród ustalonych członków Selbstschutzu uczestniczących w zbrodniach popełnionych w powiecie nieszawskim kara spotkała nielicznych.
W okresie od września do listopada 1939 r. w Aleksandrowie Kujawskim zamordowano co najmniej 42 Polaków. Egzekucje odbywały się w różnych częściach miasta, choć wspólnym grobem dla wszystkich zamordowanych był rów przeciwlotniczy znajdujący się w Aleksandrowie przy ul. Granicznej. W literaturze podawano liczbę 266 zamordowanych osób, nie ma jednak dokumentów, które potwierdzałyby takie dane.
Z relacji wynika, że we wrześniu i październiku odbywały się na terenie Ciechocinka pojedyncze egzekucje. Z imienia i nazwiska ustalonych zostało osiem osób. Szacuje się, że w pobliskim lesie Odolin Niemcy rozstrzelali 34 osoby, z czego ustalono tożsamość pięciu.
Znana jest jedna zbiorowa egzekucja w Nieszawie, w której rozstrzelano dziewięć osób.
W egzekucji w Piotrkowie Kujawskim zginęła dziesięcioosobowa grupa katolickich księży z okolicznych miejscowości. Jednym z nich był ks. Leon Nowakowski, który w 1939 r. studiował na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. Ks. Nowakowski pochodził z Bytonia, gdzie spędzał wakacje, gdy wybuchła wojna. Dn. 24 października 1939 r. został zatrzymany i uwięziony wraz z grupą pozostałych księży oraz osób świeckich w Piotrkowie Kujawskim. Wszyscy zostali rozstrzelani wieczorem dn. 31 października. W egzekucji zginęły 22 osoby. W 1999 r. papież Jan Paweł II zaliczył ks. Nowakowskiego do grona 108 błogosławionych polskich męczenników II wojny światowej.
Kara
Spośród ustalonych członków Selbstschutzu uczestniczących w zbrodniach popełnionych w powiecie nieszawskim kara spotkała nielicznych. Najłatwiej było postawić przed sądem te osoby, które nie opuściły po wojnie Polski. Wacław Naruszewicz ,uznany winnym za udział w składzie „sądu” Selbstschutzu, orzekającym „wyroki” na Polakach skazanych na śmierć, sam w 1947 r. otrzymał karę śmierci, Jan Dubiela uznany winnym nadzorowania egzekucji w Aleksandrowie został skazany na 15 lat więzienia. Na taką samą karę więzienia został skazany Bolesław Szczerba, któremu udowodniono przynależność do Selbstschuztu, udział w aresztowaniach Polaków oraz w rekwizycji żydowskiego mienia.
Jeżeli chodzi o zachodnioniemiecki wymiar sprawiedliwości, to jedyną ukaraną osobą był Leo Patina. Zarzut, który mu postawiono, dotyczył rozstrzelania przez niego prawdopodobnie dziesięciu osób przebywających w celi aleksandrowskiego aresztu. Sąd Przysięgłych w Ansbach skazał go w 1962 r. na piętnaście miesięcy więzienia.
