Chciała, aby ludzie pozostali ludźmi pomimo doświadczonych cierpień. Jej życie doczekało się kresu w KL Ravensbrȕck. Jej trud nie poszedł jednak na marne. Dziś jest patronką nauczycieli i błogosławioną Kościoła katolickiego.
Dzieciństwo i młodość
Rodzina Natalii Tułasiewicz związana była z Galicją, Lwowem i Krakowem. Wiele zawdzięczała swojemu dziadkowi Józefowi, który wpoił jej zamiłowanie do nauczania. W swoim pamiętniku napisała nawet, że w rozwoju zamiłowania do poezji dużą rolę odegrała „duża kultura umysłowa dziadka”.
Ojciec Natalii miał na imię Adam. Matką naszej bohaterki była Amalia, z domu Bromnikówna. Poznali się w 1894 r., a pobrali osiem lat później. Ich najstarsza córka Maria urodziła się w 1904 r. Dwa lata później na świecie pojawiła się Natalia. Przyszła błogosławiona miała młodsze rodzeństwo: Zosię, Tadzia, Halinkę, Józefa. Adam i Amalia wychowywali swoje dzieci w duchu wzajemnej miłości, pobożności, obowiązkowości, odpowiedzialności za czyny i słowa oraz umiłowania Polski, której nie było wówczas na mapie. Mimo obciążenia gromadką malutkich dzieci oboje małżonkowie występowali w „teatrzykach amatorskich”, sztukach, które krzewiły ducha narodowego.
Często dyskutowała z kolegami o wyborach światopoglądowych i postawach, broniła odważnie swoich poglądów, także w rozmowach z narzeczonym komunistą. Ich ośmioletnia znajomość, którą Natalia określiła jako „okres nieustannej walki o światopogląd i duszę”, zakończyła się w późniejszym okresie zerwanymi przez nią zaręczynami.
Od urodzenia Natalia była wątła i chorowita. Otoczenie dostrzegało u niej wysoką inteligencję i zdolności organizacyjne. Kształciła się̨, dzięki staraniom rodziców, w dobrych szkołach. Edukację, rozpoczętą̨ w Kętach, kontynuowała w szkole sióstr Klarysek i Prywatnym Gimnazjum Żeńskim w Krakowie. Była bardzo dobrą uczennicą. Bliscy zwali ją „mądrą Niusią”. Uczyła się̨ również̇ gry na skrzypcach. Fascynował ją otaczający świat.
W 1926 roku Natalia rozpoczęła studia polonistyczne i muzykologiczne na Uniwersytecie Poznańskim. Była niezwykle czynna w życiu akademickim. Za fundament uważała jednak niezmiennie pracę nad sobą̨, nad własnym rozwojem duchowym. Ogromne znaczenie miał dla kształtowania jej kultury intelektualnej związek z Jankiem, prezesem Koła Polonistów, późniejszym narzeczonym. Przyznawała wprost, że jemu zawdzięczała nie tylko wiedzę o skomplikowaniu ludzkiej natury, ale również trening w zażartych dyskusjach, trudne lektury, szerokie zainteresowania i horyzonty myślowe. Często dyskutowała z kolegami o wyborach światopoglądowych i postawach, broniła odważnie swoich poglądów, także w rozmowach z narzeczonym komunistą. Ich ośmioletnia znajomość, którą Natalia określiła jako „okres nieustannej walki o światopogląd i duszę”, zakończyła się w późniejszym okresie zerwanymi przez nią zaręczynami. Odkryła w sobie powołanie do życia w samotności. W kręgach uniwersyteckich i literackich dochodziło do wielu konfrontacji ideowych, dyskusji światopoglądowych, wobec których nie można było zostać obojętnym. Wymagały one nie tylko zajmowania wyraźnego stanowiska, ale i umiejętności jego uzasadnienia i obrony silnymi argumentami.
W 1931 roku ukończyła studia z bardzo dobrą obroną pracy dyplomowej „Mickiewicz a muzyka”. Jako magister filologii polskiej utrzymywała kontakt z Uniwersytetem, uczestnicząc w seminariach.
Działalność w okresie II wojny światowej
Na początku wojny, we wrześniu 1939 roku, w bombardowanym Poznaniu, nie czekając na dyspozycję kuratorium, Natalia zorganizowała prowizoryczną, podwórkową szkółkę dla dzieci. W warunkach ogólnego przerażenia wobec nowych, wojennych warunków swoją odważną postawą krzepiła najbliższych. Uczyła się języka niemieckiego, świadoma, że
„mowa jest skarbem każdego narodu”.
W listopadzie 1939 roku wielodzietną rodzinę̨ Tałasiewiczów wysiedlono z mieszkania na ul. Śniadeckich i przeniesiono do obozu przejściowego na ul. Głównej. Stamtąd wagonami bydlęcymi wywieziono ich do Ostrowca Świętokrzyskiego. W czasie obozowej kwarantanny, leżąc na słomie z powodu bardzo dokuczliwego bólu żołądka, wśród lamentu kobiet i płaczu głodnych niemowląt, w duszy deklarowała Panu Jezusowi swoją gotowość́ pójścia z Nim na Kalwarię. Wszelkim przeciwnościom i nieszczęściom w czasie wysiedlenia przeciwstawiała się̨ odważnie. Mówiła
„tu trzeba brać się w garść, mocno trzymać głowę na karku i tak działać, by przetrwać”.
Z Ostrowca Świętokrzyskiego przeniosła się̨ do Krakowa. Prowadziła tajne nauczanie przy Szkole Sióstr Urszulanek na ul. Starowiślnej w Krakowie. Aktywna jako nauczycielka, pragnąca swoim uczennicom dopomóc, by wojna
„nie wyjałowiła ich dusz z poczucia piękna i dobra”.
Kreśliła ambitne plany na przyszłość. Działalność Natalii w Krakowie, gdzie organizowała i prowadziła konspiracyjne spotkania oraz środy literackie, utrzymywała rozległe kontakty towarzyskie i naukowe, była odbiciem jej wszechstronnych zainteresowań i dążeń. Okres wojny tratowała jako „czas cennych, choć trudnych rekolekcji”, pogłębiając ustawicznie swoje życie duchowe.
Aresztowanie
19 sierpnia 1943 r. zgłosiła się w warszawskim Arbeitsamt na wyjazd do Hanoweru. Działając na zlecenie „rządu londyńskiego”, odpowiednio przeszkolona, podjęła się trudu fizycznej pracy w fabryce galanterii Güntter-Wagner „Pelican” na przedmieściu Heinholtz. Oprócz tego prowadziła działalność oświatową, edukacyjną i duszpasterską w obozie robotnic przymusowych oraz wśród tamtejszych robotników różnych narodowości (do końca 1943 m.in. wygłosiła ok. 60 katechez).
Wyzwanie, jakiego się podjęła, mocno nadszarpnęło jej zdrowie. Jej posługa ewangelizacyjna wśród robotnic miała charakter konspiracyjny. 29 kwietnia 1944 r. została aresztowana z powodu nieostrożności kuriera z Polski. Przesłuchiwano ją najpierw w Hanowerze, a następnie w Kolonii. 16 maja została skatowana do krwi. 28 września 1944 r. trafiła z Kolonii do obozu koncentracyjnego KL Ravensbrück (nr 75188). Wycieńczona i chora została wyznaczona do „transportu”, czyli do krematorium. Uratowano ją jednak i umieszczono w obozowym rewirze, czyli izbie chorych. 30 marca 1945 r., w Wielki Piątek, ponownie znalazła się w gronie więźniarek skierowanych do gazu. Następnego dnia, jak zeznają świadkowie, nikt już Natalii nie widział…
Błogosławiona
13 czerwca 1999 r. Natalia Tułasiewicz została ogłoszona błogosławioną. Znalazła się w grupie 108 męczenników z okresu II wojny światowej. Uroczystej Mszy Św. odprawianej na placu J. Piłsudskiego w Warszawie przewodniczył Jan Paweł II. Bł. Natalia jest patronką nauczycieli.
19 stycznia 2022 r. bł. Natalia została ustanowiona patronką nauczycieli w Polsce.
