Dzień 4 czerwca 1979 r., godzina 11.30 – na tzw. „jasnogórskim szczycie” Jan Paweł II rozpoczyna mszę świętą w uroczystość Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła. Spośród 21 rozważań i przemówień wygłoszonych podczas 3 dni pobytu na Jasnej Górze warto wyróżnić Akt Oddania Matce Bożej, który jest kwintesencją programu duszpasterskiego Kościoła w Polsce, nakreślonego przez księdza prymasa Stefana Wyszyńskiego, a rozszerzonego na Kościół Powszechny przez papieża Polaka. Wymiar społeczny tego wydarzenia pociągnął za sobą daleko idące konsekwencje.
Leonid Breżniew odradzał zgodę na przyjazd Jana Pawła II do Polski, ale ostatecznie Moskwa pozostawiła tę kwestię Polakom. Pierwszy sekretarz Edward Gierek i jego ekipa musieli sami podjąć decyzję.
Władze komunistyczne w Polsce zostały znalazły się w trudnej konfrontacji, która miała zdemaskować słabe punktu systemu. Już sam wybór, dokonany na konklawe 16 października 1978 r., stanowił policzek dla idei komunistycznego państwa ateistycznego. Okazało się bowiem, że – pomimo indoktrynacji oraz laicyzacji społeczeństwa – instytucja Kościoła Katolickiego w Polsce cieszy się autorytetem również poza granicami kraju. Karol Wojtyła był tego najbardziej znamiennym dowodem, którego nie dało się ukryć. Nagle okazało się, że człowiek pochodzący z komunistycznego państwa, gdzie władze odmawiają obywatelom paszportu, jest poliglotą i jeździ po świecie. A co gorsza, chce odwiedzić ojczyznę, czego władze nie mogły mu odmówić tak, żeby nie stracić twarzy.
Leonid Breżniew odradzał zgodę na przyjazd Jana Pawła II do Polski, ale ostatecznie Moskwa pozostawiła tę kwestię Polakom. Pierwszy sekretarz Edward Gierek i jego ekipa musieli sami podjąć decyzję.
Przez kolejne dekady komuniści odmawiali zgody na wizyty papieży w komunistycznej Polsce. Jan Paweł II nie pominął tego faktu w swoim kazaniu do wiernych na Jasnej Górze, zauważając jednocześnie obecność przedstawicieli najwyższych władz kościelnych w Polsce:
„Jan XXIII […] wspominał swoją tutaj dawniejszą obecność jako delegat apostolski w Bułgarii, a nade wszystko prosił o stałą modlitwę […].Wszyscy wiemy, jak bardzo pragnął tutaj przybyć w pielgrzymce papież Paweł VI, tak bardzo związany z Polską początkami swojej pracy w warszawskiej nuncjaturze”1.
Papież Polak postawił się więc w roli kontynuatora misji swoich poprzedników. Podkreślił, że Kościół Katolicki w Polsce jest częścią Kościoła Powszechnego, że izolacja jest nie do utrzymania, że próby zamknięcia społeczeństwa w kordonie strachu na dłuższą metę nie mają racji bytu.
Duchowa stolica
Papież przyleciał do Warszawy 2 czerwca 1979 r., nie jako głowa państwa Watykan, ale jako obywatel polski. Wprawdzie władze oddelegowały swego przedstawiciela, żeby powitał Wojtyłę na lotnisku Okęcie, jednak organizacja pobytu papieża Polaka w kraju leżała po stronie władz kościelnych. Paradoksem było, iż oficjalnie komuniści początkowo umyli ręce od kwestii bezpieczeństwa podczas spotkań gościa z wiernymi. W związku z tym w parafiach powołano służby porządkowe, do których zgłaszali się mężczyźni, aby pomagać podczas uroczystości. W programie podróży papieża po kraju znalazły się między innymi Warszawa, Gniezno, Kraków i oczywiście Częstochowa, gdzie Jan Paweł II spędził 3 dni.
Władze komunistyczne starały się możliwie jak najlepiej przygotować na przybycie „gościa”. Jak zauważył Stanisław Kania:
„Potrzebny będzie wielki wysiłek, żeby zminimalizować ujemne skutki wizyty”2.
Dlatego Służba Bezpieczeństwa szybko podjęła kroki w celu owego „minimalizowania”. Już w marcu rozpoczęto przygotowania do operacji o kryptonimie „Krakus”. Jej celem było udokumentowanie pobytu papieża w Częstochowie. Jak można przeczytać we wniosku operacyjnym:
„Do Częstochowy jako »duchowej stolicy« spodziewamy się przyjazdu 1,5 mln wiernych z terenu kraju oraz dużej liczby dziennikarzy, korespondentów, filmowców i innych osób z zagranicy…”3
– pisał oficer składający pismo. Nie docenił powagi sytuacji.
Prawdopodobnie wiernych było zdecydowanie więcej. Papież w swoim kazaniu zwrócił się do nich wszystkich. Odwołał się do wielowiekowej tradycji zawierzenia maryjnego, ale i do związanych z nim tradycji narodowych. Wspomniał dzieje państwa polskiego od czasów królowej Jadwigi aż po tragiczne wydarzenia II wojny światowej i dalej – odwołał się do Wielkiej Nowenny Millenium chrztu Polski. Wspomniał tych, którzy pracowali, walczyli i ginęli na polach bitew, tych skazanych na zagładę, tych, którzy opuścili ojczyznę idąc na obczyznę. Słowo „każdy” na końcu zdania wybrzmiało znamiennym echem.
4 czerwca pod murami Jasnej Góry stanęli przedstawiciele wszystkich klas i grup społecznych, ludzie w każdym wieku i kondycji, a miedzy nimi znaleźli się również funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa.
Papież nie był tu gołosłowny. Od 4 do 6 czerwca spotkał się ze wszystkimi najważniejszymi środowiskami w kraju. Częstochowa stała się remedium dla obostrzeń, jakie zostały nałożone przez władze komunistyczne na organizację wizyty papieskiej. Nie zgodziły się one miedzy innymi na odwiedzenie przez głowę Kościoła Śląska i archidiecezji wrocławskiej, czyli ziem odzyskanych. Dlatego spotkania z pielgrzymami z tych terenów odbyły się właśnie w Częstochowie. Podobnie jak spotkanie z przedstawicielami Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
„Mają tyle kłopotów z papieżem…”
Dnia 4 czerwca pod murami Jasnej Góry stanęli przedstawiciele wszystkich klas i grup społecznych, ludzie w każdym wieku i kondycji, a miedzy nimi znaleźli się również funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa. Paradoksem dziejów jest, że to oni właśnie są autorami tak wieku materiałów, dokumentujących pielgrzymki papieża do Polski. Była też obecna Milicja Obywatelska. Wieczorem 4 czerwca podczas spotkania z zakonnikami Karol Wojtyła wspomniał nawet:
„Chciałbym jeszcze powiedzieć dobre słowo pod adresem tych wszystkich panów, którzy pilnują porządku, którzy mają tyle kłopotów z papieżem. Mam na myśli panów z Milicji Obywatelskiej4.
Codziennie na ulicach Częstochowy pracowało ponad 1500 funkcjonariuszy operacyjnych MO i SB. Do akcji „Lato ’79” w Częstochowie włączono Wyższą Szkołę Oficerską MSW w Legionowie – w liczbie około 1 tys. osób5.
Tego dnia papież uczestniczył jeszcze w Apelu Jasnogórskim, a 5 czerwca o godzinie 7.30 odprawił mszę dla sióstr zakonnych z całej Polski. Następnie uczestniczył w Konferencji Plenarnej Episkopatu Polski i spotkaniu z Radą Naukową Episkopatu Polski.
Zarówno podczas mszy 4 czerwca jak i podczas spotkań z hierarchią duchowieństwa towarzyszył papieżowi prymas Stefan Wyszyński. Jego rola jako gospodarza tych wydarzeń jest nie do przecenienia. Papież podkreślał podczas kazania na polu przed szczytem jasnogórskim znaczenie prymasowskiego programu duszpasterskiego. W czasie posiedzenia Episkopatu Polski powiedział o Wyszyńskim
„że jest on człowiekiem opatrznościowym dla Kościoła”6.
Wiemy, iż Wyszyński i Wojtyła nie we wszystkim się zgadzali. Potrafili jednak osiągać wspólne cele mimo różnicy poglądów. Obydwaj pozostawali dla siebie wsparciem w swoich poczynaniach. Pokazywali tym samym, że nie funkcja i przekonania są najważniejsze, lecz to, czy idziemy w tę samą stronę.
Papież nieustannie podkreślał, że jako naród Polacy mają wspólną historię i korzenie, a jednocześnie, że są częścią większej społeczności ludów Europy.
Papież podkreślał, że to współdziałanie umożliwia rozwój i przełamywanie trudności. Szacunek, jaki okazywali sobie publicznie Wyszyński z Wojtyłą, poprzez uznawanie autorytetu drugiej strony, miał być wzorem do naśladowania dla liderów przyszłej opozycji.
Program pobytu papieża na Jasnej Górze był napięty. Ranek 6 czerwca to czas poświęcony młodzieży seminaryjnej i studentom uczelni katolickich. Jan Paweł II spotkał się również z chorymi, co było stałym elementem jego wizyt. Tego dnia odprawił też mszę dla pielgrzymów z Zagłębia i Górnego Śląska. Spotykał się więc zarówno z inteligencją jak i z ludźmi pracy.
Wierni na błoniach jasnogórskich. Zdjęcie wykonane z wieży bazyliki klasztoru na Jasnej Górze (fot. z zasobu IPN)
Zwycięstwo nad władzami
Pobyt Jana Pawła II w Częstochowie przełamał wiele schematów i pokazał społeczeństwu polskiemu nowy kierunek dla pozytywnych zmian, jakie można było wprowadzić, dzięki wspólnemu działaniu. Papież nieustannie podkreślał, że jako naród Polacy mają wspólną historię i korzenie, a jednocześnie, że są częścią większej społeczności ludów Europy.
Doskonale obrazowało ten fakt hasło pierwszej pielgrzymki. Tytuł hymnu ku czci św. Stanisława ze Szczepanowa (patrona Polski) „Gaude Mater Polonia” – skomponowany do słów Wincentego z Kielczy, został napisany po łacinie, a jednak trudno zaprzeczyć, że należy on do polskiego dziedzictwa narodowego. Tym samym papież przypomniał łacińskie korzenie kultury polskiej i związek państwowości polskiej z tradycjami Zachodu.
Jan Paweł II pokazał, że obostrzenia, jakie stosują komuniści, mogą okazać się nieskuteczne, jeśli społeczeństwo polskie nauczy się działać wspólnie, jawnie i odważnie.
Przebywając w Częstochowie tak długo, podkreślił jej znaczenie jako miejsca kultu i swoistego azylu dla prześladowanych przez władze. Pokazał, że obostrzenia, jakie stosują komuniści, mogą okazać się nieskuteczne, jeśli społeczeństwo polskie nauczy się działać wspólnie, jawnie i odważnie.
Władze próbowały ograniczyć ilość pielgrzymów przybywających do sanktuarium poprzez zmniejszenie liczby kart wydawanych na spotkania z papieżem. Wydano zakaz przybywania pielgrzymek na Jasną Górę. W Warszawie nie sprzedawano biletów kolejowych do Częstochowy i ostrzegano, iż miasto jest zamknięte i nie można się do niego dostać. Mimo to wszędzie, gdzie pojawił się Jan Paweł II, witały go tłumy miejscowych i przyjezdnych wiernych z całego kraju. Ludzie podróżowali, rozmawiali ze sobą, dzielili się poglądami. Poczuli więź i szansę na zmiany, co papież wyraził w ostatnim zdaniu swego kazania na Jasnej Górze 4 czerwca 1979 r.:
„Pozwólcie, że wszystko to tutaj zawierzę! Pozwólcie, że wszystko to zawierzę w nowy sposób! Jestem człowiekiem zawierzenia. Nauczyłem się nim być tutaj!”7.
Dziesięć lat później odbyły się w Polsce częściowo wolne wybory parlamentarne.
1 Jan Paweł II, Nauczanie papieskie, t. II, 1: 1979 (styczeń – czerwiec), Poznań 1990
2 https://pierwszapielgrzymka.ipn.gov.pl/jp1/wstep/66016,Wstep-1979.html?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTAAAR0z7YuabDLxWoEdygk_96PruBrnpHXX6q27z_SaUN3y0U9lPNOFFG_-eD4_aem_AYaWtyzRFCSdDOLYeXO4IzO7vG_SilgVOaVk8yFvfTh1eiwL-K-p9uYzby-QJDu3XzlpIR2NbhCrEEWD96K0jnAF
3 Wniosek podpisany 6 III 1979 r. przez kpt. Boczka, naczelnika Wydz. IV KWMO w Częstochowie, o założenie sprawy obiektowej kryptonim „Krakus” dot. uroczystości związanych z pobytem papieża w Częstochowie (IPN Ka 049/10, t. 9, k. 10), źródło: https://pierwszapielgrzymka.ipn.gov.pl/download/184/244513/IPNKa04910t9k7.pdf
4 https://stacja7.pl/jan-pawel-ii/tymczasem-40-lat-temu-4-czerwca-1979-r/
5 CZĘSTOCHOWA (4-6 VI) https://pierwszapielgrzymka.ipn.gov.pl/jp1/dokumenty/etapy/65902,CZESTOCHOWA-4-6-VI.html#page
6 Przemówienie do Konferencji Episkopatu Polski w Częstochowie (1979) https://jp2online.pl/uk/Object/przemowienie-do-konferencji-episkopatu-polski-w-czestochowie-(1979);T2JqZWN0OjM1Nzk=
7 Jan Paweł II, Nauczanie papieskie, t. II, 1: 1979 (styczeń – czerwiec), Poznań 1990
