Leonard Buczkowski urodził się 5 sierpnia 1900 r. w Warszawie. Od najmłodszych lat przejawiał zamiłowanie do sceny, czego dowodem były wystawiane w ojcowskiej cukierni amatorskie przedstawienia. Pierwszą dojrzałą fascynacją okazało się jednak… lotnictwo.
W II Rzeczpospolitej
W 1919 r. zgłosił się na ochotnika do 2. Pułku Lotniczego w Krakowie, gdzie ukończył kurs pilotażu. Przerwał jednak dobrze zapowiadającą się karierę pilota wojskowego i rozpoczął na początku lat dwudziestych studia aktorskie w Studiu Dramatyczno-Filmowym prowadzonym przez Stanisławę Wysocką i Wiktora Biegańskiego.
Niebagatelną rolę w krystalizacji zainteresowań młodego adepta aktorstwa odegrał fakt, że przy szkole powstała wkrótce wytwórnia filmowa Kinostudio (Kinostudia). Echa pasji do lotnictwa dadzą jeszcze o sobie znać w jego twórczości filmowej, zarówno przed 1939 r. (Gwiaździsta eskadra, Rapsodia Bałtyku), jak i po wojnie (Pierwszy start, Sprawa pilota Maresza, Przerwany lot).
Zadebiutował w 1922 r. epizodyczną rolą w filmie Biegańskiego Zazdrość, ale już rok później otrzymał główne role w filmach Tadeusza Chrzanowskiego Kule, które nie trafiają i Awantury miłosne panny D. Wkrótce jednak – pod wpływem swojego nauczyciela i mentora Biegańskiego – całkowicie poświęcił się reżyserii, początkowo jako jego asystent przy realizacji filmu Orlę (1927), a następnie już jako samodzielny twórca, przygotowując w 1928 r. obraz Szaleńcy (alternatywny tytuł – My, Pierwsza Brygada). Film został zrealizowany na dziesięciolecie odzyskania niepodległości, a udźwiękowiony w 1934 r., z okazji 20. rocznicy wymarszu Pierwszej Kompanii Kadrowej. Obraz ten, przedstawiający czyn legionowy w czasie I wojny światowej oraz zmagania z bolszewikami w 1920 r. zapoczątkował autorską trylogię filmową, która opiewała walkę odradzającej się Polski o ziemię (Szaleńcy), powietrze (Gwiaździsta eskadra z 1930 r.) i morze (Rapsodia Bałtyku z 1935 r.).
W tym samym okresie, co Buczkowski (druga połowa lat dwudziestych) rozpoczynali swoje kariery Aleksander Ford, Mieczysław Krawicz, Michał Waszyński1 i in. Dwa lata po debiucie filmowiec zrealizował najdroższą produkcję filmową dwudziestolecia – Gwiaździstą eskadrę. Pierwotnie był to obraz w formule kina niemego, ale w 1937 r. został ponownie wprowadzony na ekrany w wersji udźwiękowionej.
Ten batalistyczny fresk przedstawiał autentyczne losy amerykańskich pilotów, którzy w czasie wojny z bolszewikami walczyli w 7. Eskadrze Myśliwskiej im. Tadeusza Kościuszki. Film nie przetrwał do naszych czasów – wszystkie jego kopie zostały w 1945 r. wywiezione do ZSRS i tam prawdopodobnie zniszczone. Zachowały się jedynie nieliczne fotosy z planu zdjęciowego.
Rapsodią Bałtyku Buczkowski dał wyraz swojej fascynacji tematyką marynistyczną. Film był reklamowany jako „melodramat morski”, a tłem fabuły były gdyńskie uroczystości Dnia Morza i zawody żeglarskie. Plenery do Rapsodii kręcono na gdyńskiej plaży, przy Dworcu Morskim i w porcie wojennym. Wystąpiły w nim m.in. kontrtorpedowiec ORP „Wicher” i hydroplany Lublin R-XIII z Morskiego Dywizjonu Lotniczego w Pucku. Doświadczenie zdobyte na planie Buczkowski wykorzystał wiele lat później podczas realizacji dramatu historycznego Orzeł (1959), opowiadającego o heroicznych losach załogi okrętu podwodnego ORP „Orzeł” w 1939 r.
Na przedwojenny dorobek Buczkowskiego złożyło się dziewięć pełnometrażowych filmów, w których zaprezentował on swoje wszechstronne możliwości. Dramat obyczajowy Szyb L-23 z 1932 r. portretował robotników-nafciarzy zagłębia krośnieńskiego. Obraz był przedsięwzięciem nowatorskim w rodzimym kinie – przedstawiciele wielkoprzemysłowego proletariatu po raz pierwszy znaleźli się w centrum fabuły, a zdjęcia plenerowe kręcono nie w atelier, lecz w autentycznej scenerii szybów naftowych. Buczkowski wyspecjalizował się w adaptacjach literatury pięknej – oprócz Szybu L-23 na podstawie prozy Jerzego Kossowskiego, zekranizował Wierną rzekę Stefana Żeromskiego (1936), Floriana Marii Rodziewiczówny (1938) oraz pozytywistyczną powieść Biały Murzyn pióra Michała Bałuckiego (1939). Jego Wierna rzeka została uznana przez recenzentów za najlepszą w polskiej kinematografii międzywojnia adaptację prozy Żeromskiego2.
W 1936 r. stał się pionierem przeniesienia na ekran opery – był to Straszny dwór Stanisława Moniuszki. Współpracował z Tadeuszem Dołęgą-Mostowiczem, który napisał scenariusze do Białego Murzyna i Testamentu profesora Wilczura (1939)3. Ten ostatni obraz, uważany za najlepszą adaptację twórczości Dołęgi-Mostowicza, był kontynuacją filmów Michała Waszyńskiego Znachor (1937) oraz Profesor Wilczur (1938) powstałych na podstawie powieści Dołęgi-Mostowicza o tych samych tytułach.
Buczkowski lubił rozmach, tworzył w iście hollywoodzkim stylu, a obsady jego produkcji skrzyły się od gwiazd. Przedwojenny dorobek reżysera prezentował szeroką paletę tematyczną i gatunkową: melodramaty, ekranizacje klasyki polskiej literatury, filmową trawestację opery. Co ciekawe, zabrakło tam komedii, gatunku, który w latach trzydziestych święcił triumfy – zaniedbania na tym polu reżyser nadrobi po wojnie. Niestety, aż cztery filmy Buczkowskiego nie przetrwały pożogi wojennej – obok Gwiaździstej eskadry również Szaleńcy, Szyb L-23 i Testament profesora Wilczura.
Po 1945 roku
Pierwszym powojennym filmem pełnometrażowym Buczkowskiego był dramat muzyczny Zakazane piosenki4. Pomyślany początkowo jako średniometrażowy dokument, obraz realizowano, ze względu na ingerencje władz, w dwóch etapach – pierwszą wersję kręcono już od maja 1946 r., a premiera odbyła się w warszawskim kinie Palladium w styczniu 1947 r. W latach 1947–1948 usunięto jednak 1/3 scen i dokręcono partie mające ukazać większe okrucieństwo Niemców oraz dodano materiały archiwalne z wkroczenia Armii Czerwonej do Warszawy. Ponowna premiera mocno przemontowanej fabuły miała miejsce w listopadzie 1948 r. w stołecznym Atlanticu.
W latach 1948–1949 Buczkowski wyreżyserował pierwszą powojenną komedię – Skarb. Ze względu na fakt, że w czasie okupacji zrealizował kilka filmów reklamowych dla prywatnych firm niemieckich, wyrokiem sądu koleżeńskiego był zmuszony sygnować dzieło nie własnym nazwiskiem, lecz pseudonimem Marian Leonard. Skarb odniósł ogromny sukces. Reżyser był również autorem pierwszego w dziejach naszej kinematografii pełnometrażowego filmu barwnego Przygoda na Mariensztacie (1954).Główną rolę męską kreował w nim Tadeusz Schmidt, debiutujący na srebrnym ekranie piętnaście lat wcześniej niewielką rolą w Testamencie profesora Wilczura.
Buczkowski chętnie włączał do obsady swoich powojennych filmów aktorów znanych z produkcji przedwojennych, mimo że władze komunistyczne nie zawsze życzliwie patrzały na angaż artystów „sanacyjnych” (vide – Maria Bogda, Adam Brodzisz, Tola Mankiewiczówna, Aleksander Żabczyński czy Antoni Fertner).Oprócz Adolfa Dymszy i Ludwika Sempolińskiego, którzy zagrali w Skarbie, byli to m.in. Tadeusz Fijewski (W chłopskie ręce), Stanisław Łapiński (Zakazane piosenki, W chłopskie ręce), Jan Kurnakowicz (Zakazane piosenki, Deszczowy lipiec z 1958 r.), Władysław Walter (Pierwszy start z 1951 r., Przygoda na Mariensztacie), Lidia Wysocka (Sprawa pilota Maresza z 1956 r.), Juliusz Łuszczewski (Marysia i Napoleon z 1966 r.).Co ciekawe, żona reżysera Barbara Orwid, chętnie przez niego obsadzana przed wojną, po 1945 r. nie zagrała już w żadnym filmie5.Również przy kompletowaniu ekipy filmowej Buczkowski sięgał po starych współpracowników – scenarzystę Ludwika Starskiego, operatora Seweryna Kruszyńskiego, autora tekstów piosenek Jerzego Jurandota.
Już przed 1939 r. reżyser dał się poznać jako utalentowany scenarzysta. Przygotował wówczas scenariusz do filmu Szyb L-23, a wspólnie z Dołęgą-Mostowiczem opracował scenopis do Testamentu profesora Wilczura. Pracę scenarzysty kontynuował z powodzeniem po wojnie, czego efektem były filmy Sprawa pilota Maresza, Deszczowy lipiec (1958), Orzeł, Czas przeszły (1961), Smarkula (1963), Marysia i Napoleon. Powrócił również do współpracy ze scenarzystą Gwiaździstej eskadry Januszem Meissnerem (pisarzem, dziennikarzem i pilotem wojskowym), z którym przygotował scenariusze do Sprawy pilota Maresza oraz Orła. Scenariusz Deszczowego lipca, obyczajowej fabuły z elementami melodramatu i sentymentalnej komedii, opracował wspólnie ze Stefanią Grodzieńską, mistrzynią przedwojennego kabaretu, aktorką m.in. znanej stołecznej sceny rewiowej lat trzydziestych – Cyrulika Warszawskiego. Wspólnie z Romanem Niewiarowiczem, przedwojennym aktorem teatralnym oraz autorem komedii i fars, napisał scenariusz komedii Smarkula6.Z operatorem Kruszyńskim (członkiem ekipy filmującej Powstanie Warszawskie) współpracował przy realizacji Skarbu, Pierwszego startu, Przygody na Mariensztacie, Sprawy pilota Maresza, Deszczowego lipca i Orła.
W swoich powojennych produkcjach Buczkowski wylansował takie gwiazdy filmowe, jak Alina Janowska (Zakazane piosenki, Skarb), Zofia Mrozowska (Zakazane piosenki), a przede wszystkim filmowe pary: Danutę Szaflarską i Jerzego Duszyńskiego (Zakazane piosenki, Skarb), Lidię Korsakównę i Tadeusza Schmidta (Przygoda na Mariensztacie), Beatę Tyszkiewicz i Gustawa Holoubka (Marysia i Napoleon).Powrócił również do adaptacji dzieł literackich i nakręcił dramat psychologiczny Czas przeszły na podstawie prozy Andrzeja Szczypiorskiego. Uzupełnił też swoją twórczość o nieobecną w niej przed 1939 r. komedię. Oprócz wspomnianego Skarbu były to Przygoda na Mariensztacie, zrealizowana w konwencji komedii romantycznej i jednocześnie socrealistycznego musicalu, a także Smarkula oraz Marysia i Napoleon7.Te dwa ostatnie filmy nosiły cechy klasycznej przedwojennej farsy.
Buczkowski zrealizował również kilka fabuł zaangażowanych ideowo: film obyczajowy W chłopskie ręce8 z 1947 r. ośmieszał spekulację i paskarstwo małżeństwa prowadzącego sklep spółdzielczy na wsi i wspominającego z nostalgią „dawne czasy” – ostatecznie władza ludowa odbiera im sklep i przekazuje w „chłopskie ręce”; Pierwszy start pokazywał skuteczną reedukację wiejskiego łobuziaka w hufcu Służby Polsce, a Przygoda na Mariensztacie, podejmowała zagadnienie stachanowskiego współzawodnictwa pracy. Ale w 1955 r. reżyser zrealizował film sensacyjno-psychologiczny Sprawa pilota Maresza (premiera w kwietniu 1956 r.).Poruszał on temat tabu w czasach stalinowskich, to jest sprawę rehabilitacji wracających po 1945 r. do kraju żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, których mimo ich wojennego bohaterstwa traktowano w PRL jak zdrajców.
Innowator czy kontynuator?
Buczkowski nie należał do tego grona przedwojennych reżyserów, którzy flirtując z nowym systemem stali się, jak Aleksander Ford, Adolf Forbert i Stanisław Wohl, jego beneficjentami. Mimo to zapisał się na trwałe w dziejach powojennej kinematografii, nie tylko jako ten, który dźwigał ją z ruin, ale przede wszystkim jako jeden z jej prekursorów. Takie też miano – innowatora, pioniera – zyskał, realizując pierwszy po wojnie film fabularny – Zakazane piosenki, pierwszą komedię – Skarb, pierwszy film kolorowy – Przygoda na Mariensztacie. Obrazem Deszczowy lipiec stworzył nowy w polskiej kinematografii gatunek filmowy, komedię sentymentalną. Był również reżyserem, który angażował do swoich filmów aktorów amatorów, co zarówno przed wojną, jak i tuż po wojnie było zabiegiem nowatorskim (naturszczycy pojawili się w filmach Szyb L-23 oraz Zakazane piosenki).Współtworzył z dużymi sukcesami dwie zupełnie odmienne epoki polskiego kina – przedwojenną i powojenną. Nakręcił najdroższą produkcję międzywojnia (Gwiaździsta eskadra), a także film, który do czasu premiery Krzyżaków (1960) był najchętniej oglądanym polskim filmem (Zakazane piosenki). Innym wybitnym filmowcom przedwojennym nie było dane podnosić z ruin życia filmowego: albo zmarli/zginęli w czasie wojny (Juliusz Gardan, Krawicz, Aleksander Marten, Henryk Szaro, Leon Trystan), albo pozostali na emigracji (Józef Lejtes, Waszyński, Konrad Tom).
Buczkowski był – wedle słów Stanisława Janickiego – „pionierem, choć nie awangardystą”. Nie należał do środowiska lewicujących buntowników lat trzydziestych związanych ze Stowarzyszeniem Miłośników Filmu Artystycznego (START) i Spółdzielnią Autorów Filmowych. Okazał się jednak śmiałym realizatorem, znanym z nowatorskich, skomplikowanych i znakomicie zrealizowanych scen lotniczych (Gwiaździsta eskadra, Rapsodia Bałtyku), nie bojącym się poruszać tematyki społecznej (Szyb L-23, W chłopskie ręce), prekursorem w zakresie scenografii wykorzystującym autentyczne plenery zamiast atelier (Szyb L-23).Choć w jego twórczości pobrzmiewały echa rozliczeń z okresem II wojny światowej (Orzeł, Czas przeszły, Przerwany lot – ten ostatni był polsko-sowiecką koprodukcją z 1964 r.), nie współtworzył polskiej szkoły filmowej (1956–1963).Jego filmy wyróżniały się sprawnym i profesjonalnym warsztatem oraz walorami dramaturgicznymi. Starały się dostarczyć widzowi szlachetnych wzruszeń, a ich tematyka często ogniskowała się wokół ważnych, ponadczasowych wartości, takich jak bohaterstwo, koleżeństwo i poświęcenie. Zawierały też zawsze pewien ładunek optymizmu, bo jak mówił reżyser w wywiadzie z 1930 r.(po premierze Gwiaździstej eskadry):
„Należę do tych realizatorów, którzy usiłują w każdym filmie przemycić choć trochę pogody i humoru, ażeby widz mógł bodaj od czasu do czasu odetchnąć wśród łańcucha dramatycznych przeżyć. Film nie powinien działać przygnębiająco”.
Leonard Buczkowski zmarł w Warszawie 19 lutego 1967 r. Został pochowany na Powązkach Wojskowych. Jak pisał w 1978 r. na łamach „Kina” jeden z krytyków, był on „jednym z nielicznych polskich twórców filmowych, którzy przerzucili pomost pomiędzy dwudziestoleciem międzywojennym a współczesnością – oddzieloną od tamtych lat wielkimi przemianami”.
Tekst pochodzi z numeru 4/2024 „Biuletynu IPN”
1 Michał Waszyński, drugi obok Buczkowskiego najbardziej znany wychowanek Wiktora Biegańskiego, okazał się najpłodniejszym i jednym z najbardziej utalentowanych reżyserów filmowych w Polsce w latach trzydziestych.
2 Twórczość autora Popiołów była ceniona przez filmowców II RP. Dzieje grzechu ekranizowano dwukrotnie (1918, 1933).Inne realizacje Żeromskiego to Przedwiośnie z 1928 r., Wiatr od morza z 1930 r. oraz Róża z 1936 r. Warto również zauważyć, że pierwsza adaptacja filmowa Wiernej rzeki (w reż. Edwarda Puchalskiego) miała miejsce już w 1922 r.
3 Film Testament profesora Wilczura miał premierę dopiero w styczniu 1942 r., w okupowanym przez Niemców Krakowie.
4 Pierwszą powojenną fabułą emigracyjną była Wielka Droga w reż. Michała Waszyńskiego, która po raz pierwszy została zaprezentowana w Rzymie w październiku 1946 r.
5 Barbara Orwid wystąpiła w pięciu z dziewięciu zrealizowanych w okresie międzywojennym filmów Leonarda Buczkowskiego. Uzdolniona artystka-amatorka grała wyłącznie w produkcjach swojego męża – jej dorobek zamyka się w owych pięciu filmach przedwojennych.
6 Film był adaptacją sztuki Niewiarowicza Znajda, wystawionej po raz pierwszy w warszawskim teatrze Komedia w 1941 r.
7 Film ten Buczkowski zamierzał zekranizować już przed wojną.
8 To jeden z pierwszych powojennych „półkowników”.Dystrybucję filmu cenzura wstrzymała na rok prawdopodobnie ze względu na propagowaną w nim spółdzielczość chłopską, której polscy komuniści byli przeciwni.
