„Pop wyszedł przed ołtarz i głosił kazanie. Mówił o pszenicy i o kąkolu, że pszenica to dorodny naród ukraiński, a kąkol to są Polacy. Kiedy ten pop zaczął mówić o tym kąkolu i o pszenicy, że ten kąkol to trzeba wyrwać z korzeniami” – mówi Stanisław Srokowski, który jako dziecko przeżył rzeź dokonaną przez nacjonalistów ukraińskich.
Autor: Stanisław Srokowski