Radom’76 we wspomnieniach Mirosława Chojeckiego (1949–2025)
„Po raz pierwszy w życiu widziałem tak potraktowane miasto” – stwierdzał Mirosław Chojecki działacz opozycji antykomunistycznej w PRL, członek KOR i organizator ekipy obserwatorów procesów radomskich, współprowadzący spis represjonowanych, szef tzw. ekipy radomskiej organizującej pomoc dla represjonowanych, zwolniony z pracy.
Armia Czerwona w Toruniu w 1945 r. w dzienniku mieszkańca Eugeniusza Przybyła
Ofensywa Armii Czerwonej ruszyła w połowie stycznia 1945 r. W kolejnych tygodniach wojska sowieckie zdobywały tereny Pomorza i Kujaw. Od pierwszych chwil obecności na tych ziemiach Sowieci przystąpili do aresztowania Polaków, których następnie wywożono do obozów pracy w ZSRS.
KL Auschwitz. Obozowe piekło we wspomnieniach Eugenii Bożeny Kaczyńskiej
Pierwszy kontakt z oświęcimską „fabryką śmierci” był szokujący nawet dla więźnia, który przeszedł już wiele w szponach niemieckiego aparatu represji. Nawet po dwóch latach, spędzonych w szeregu więzień, przybycie do Auschwitz oznaczało dla Eugenii Kaczyńskiej zupełnie nową, straszliwą jakość na polach przemocy, wyczerpania i dehumanizacji.
Nigdy nikt światu nie powtórzy… KL Auschwitz
„Piekło na ziemi”, „fabryka śmierci” – to tylko niektóre określenia KL Auschwitz, niemieckiego obozu koncentracyjnego i zagłady. Tu, w latach 1940-1945, nieludzko gnębiono, katowano, torturowano, poddawano eksperymentom pseudomedycznym Polaków, Żydów, Sinti i Romów oraz osoby innych narodowości z krajów podbitych przez III Rzeszę.
Przyjechali na rampę obstawioną esesmanami…
14 czerwca 1940 r. do niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Auschwitz dotarł z Tarnowa pierwszy masowy transport 728 Polaków. Więźniom nadano numery, ogolono głowy i wydano pasiaki z naszytym czerwonym trójkątem i literą „P”.
Auschwitz i niemieccy zbrodniarze. Rozmowa z Filipem Gańczakiem
W Auschwitz-Birkenau Niemcy wymordowali ponad milion ludzi: Żydów, Polaków, Romów i przedstawicieli innych narodowości. Przyjmuje się, że to początek zbrodniczej działalności obozu wyznacza przybycie pierwszego transportu, 728 Polaków przetrzymywanych wcześniej, w więzieniu w Tarnowie. Miało to miejsce 14 czerwca 1940 roku.
Wileńscy Żydzi w obozach koncentracyjnych na terytorium Estonii
W sierpniu 1943 r. rozpoczęła się stopniowa likwidacja wileńskiego getta. Władze okupacyjne informowały, że jego mieszkańcy zostaną skierowani do obozów pracy w Estonii i na Łotwie. Podczas akcji deportacyjnych, przeprowadzonych w sierpniu i wrześniu 1943 r., do obozów w Estonii wywieziono od 8,5 do 12 tys. Wilnian, natomiast grupę 1 400–1 700 młodych kobiet do obozu w Kaiserwaldzie pod Rygą.
Wykus i okolice – to nie tylko historia partyzantów mjr. „Ponurego”
Miejscem szczególnym dla mieszkańców Starachowic jest Wykus, uroczysko w lasach siekierzyńskiech w Górach Świętokrzyskich. Podczas okupacji niemieckiej znajdowała się tam baza partyzancka ugrupowania Armii Krajowej pod dowództwem Jana Piwnika „Ponurego”, w czasach PRL było to miejsce uroczystości i spotkań żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego z całej Polski.
Jan Paweł II – strażnik pamięci o męczennikach XX wieku
Większość wiernych wyniesionych na ołtarze przez Jana Pawła II to męczennicy – duchowni i świeccy. Papież Polak kanonizował 482 osoby, a beatyfikował – 1343.
„Przystanek Historia”, odcinek 32. Auschwitz i niemieccy zbrodniarze
14 czerwca 1940 roku do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz przybył pierwszy transport 728 Polaków przetrzymywanych w więzieniu w Tarnowie. Przyjmuje się, że to początek zbrodniczej działalności obozu. W rocznicę tego wydarzenia ustanowiono Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady.
Kulisy procesu załogi KL Auschwitz
O procesie załogi KL Auschwitz wiele już napisano. Zachowało się wiele źródeł, w tym wielotomowe akta procesu. Ale równie ciekawe, co samo postępowanie przed sądem, były przygotowania do tego największego w Polsce procesu niemieckich zbrodniarzy.
Auschwitz w oczach więźniów. Zadeptanie
Zadeptanie na śmierć zdarzało się w różnych miejscach obozu KL Auschwitz-Birkenau i najczęściej bez zrozumiałego dla innych więźniów powodu. Sprawa jest o tyle ciekawa, że niewiele wiadomo o podobnym sposobie pozbawiania życia w innych obozach III Rzeszy. Jest to jakby własny „dorobek” członków załogi obozu KL Auschwitz-Birkenau.