Proszę czekać,
trwa ładowanie strony...

Wrzesień 1939 r.

Średnie wyniki

* Formularz został wypełniony przez 318 osób

Groźba niemieckiej napaści była stale obecna w obronnych założeniach dowódców wojskowych II RP. Po dojściu Hitlera do władzy narastała ona wraz z każdym aktem agresji III Rzeszy, a pod koniec lat trzydziestych była już uważana za pewnik. Jedyną wątpliwość wzbudzała chyba tylko kwestia terminu nadciągającej konfrontacji. Pod wpływem tego przekonania polscy sztabowcy przygotowali plan na wypadek niemieckiego najazdu. Nosił on nazwę:

1 września 1939 r. wybuchła II wojna światowa. Zbombardowanie Wielunia, strzały oddane na Westerplatte z pancernika Schleswig-Holstein, obrona mostów tczewskich i bitwa nad Bzurą, to wydarzenia, które urosły do rangi symboli początków wojny i niemieckiej agresji. Mniej natomiast pamięta się o tym, że do zbrojnej napaści na nasz kraj posunął się tego dnia jeszcze jeden sąsiad II Rzeczpospolitej, czyli:

Marynarka Wojenna nie należała do głównych sił przedwojennej Polski, a podejmowane przez nasze jednostki morskie działania miały charakter epizodyczny. Jednak dowódca polskiej floty – ze względu na swoją ówczesną (i późniejszą zresztą też) postawę – stał się postacią legendarną. Po zakończeniu 1 października 1939 r. bohaterskiej i sławetnej obrony Helu trafił on do hitlerowskiej niewoli i choć posługiwał się bieglej językiem niemieckim niż polskim, to w kontaktach z okupantem żądał tłumacza, twierdząc, że od 1 września 1939 r. zapomniał, jak się mówi po niemiecku. Chodzi o:

Jedna z pierwszych bitew stoczonych we wrześniu 1939 r. – choć nie rozstrzygnięta – miała dość spektakularny przebieg. Żołnierze 18 Pułku Ułanów Pomorskich przypuścili szarżę na niespodziewające się ataku oddziały Wehrmachtu, by po chwili również zostać zaskoczonymi przez niemieckie samochody pancerne. Starcie to niemiecka propaganda próbowała wykorzystać do stworzenia mitu polskich bezmyślnych i zdesperowanych kawalerzystów, którzy konno i z szablami atakują lufy niemieckich czołgów. Niestety, również niektórzy polscy twórcy, jak np. Andrzej Wajda, podtrzymywali ten haniebny stereotyp, przejęty po wojnie przez propagandę komunistyczną. Wspomniana bitwa miała miejsce pod:

W dniach 7–10 września 1939 r. w rejonie Wizny rozegrała się bitwa, którą często określa się mianem Polskich Termopil. Strategicznego punktu wraz z niewielkim oddziałem polskich żołnierzy (360 żołnierzy) bronił kpt. Władysław Raginis Tymczasem na czele przeważających sił niemieckich (42 000 żołnierzy) stał niemiecki generał, który wkrótce zyskał opinię jednego z najzdolniejszych dowódców III Rzeszy:

Agresja ZSRS na Polskę, podobnie jak niemiecka inwazja kilkanaście dni wcześniej, wywołała opór ze strony Polaków. Odgórna instrukcja Naczelnego Wodza wzywała do niepodejmowania walk z Sowietami (z wyjątkiem przypadku „natarcia z ich strony albo próby rozbrojenia oddziałów”). Bodaj najsłynniejszy polski oddział, który już od 17 września walczył z Armią Czerwoną, to:

Oddziały Stalina musiały niejednokrotnie stawiać czoła Polakom, którzy nie chcieli panowania Sowietów. Jakie miasto zasłynęło z bohaterskiej postawy mieszkańców, którzy zdecydowali się bronić się przed najeźdźcami ze Wschodu:

W nocy z 17 na 18 września 1939 r., po sowieckiej agresji na Polskę, prezydent Ignacy Mościcki, premier Felicjan Sławoj-Składkowski, wielu ministrów oraz Naczelny Wódz marszałek Edward Rydz-Śmigły przekroczyli granicę z Rumunią, gdzie zostali internowani. Chcąc zapewnić ciągłość działania najwyższych władz, prezydent Mościcki postanowił wyznaczyć swojego następcę. Pierwszą osobą, do której formalnie zwrócił się z tą propozycją, był:

Symbolami bohaterskiej walki Polaków z agresorami stały się m.in. obrona Warszawy i postać jej prezydenta Stefana Starzyńskiego. Miasto dawało odpór niemieckim oddziałom do 28 września. Dzień przed kapitulacją dowódca obrony stolicy gen. Juliusz Rómmel wydał rozkaz, który uznaje się za początek funkcjonowania Polskiego Państwa Podziemnego. Jak nazywała się powołana wówczas do życia zbrojna organizacja konspiracyjną, mająca stać się tajną polską armią?

Ostania bitwa stoczona z Niemcami przez regularne polskie wojsko miała miejsce pod Kockiem. W dniach 2-6 października 1939 r. z najeźdźcą starli się podkomendni gen. Franciszka Kleeberga. Choć bitwa miała przecież typowo lądowy charakter, to niektórzy polscy żołnierze walczyli w niej, mając na mundurach elementy typowe dla marynarki. Byli to: