Proszę czekać,
trwa ładowanie strony...

Cień sprawy Katynia. O przyjaźni  z ks. Stefanem Niedzielakiem i tajemnicy „depozytu katyńskiego”
Wspomnienie

Cień sprawy Katynia. O przyjaźni z ks. Stefanem Niedzielakiem i tajemnicy „depozytu katyńskiego”

Autor: Justyna Błażejowska
W nocy z 20 na 21 stycznia 1989 roku – kilkanaście dni przed oficjalnym rozpoczęciem rozmów Okrągłego Stołu – zamordowano Księdza Stefana Niedzielaka. Przedstawiamy opracowany przez Justynę Błażejowską fragment wspomnień Jana Olszewskiego o księdzu Prałacie i okolicznościach jego śmierci.
Justyna Błażejowska

Justyna Błażejowska

Autor: Justyna Błażejowska
Urodzona w 1983 r. historyk, dr, pracownik Biura Badań Historycznych IPN. Autorka książek: Papierowa rewolucja. Z dziejów drugiego obiegu wydawniczego w Polsce 1976–1989/1990 (2010); Harcerską drogą do niepodległości. Od „Czarnej Jedynki” do Komitetu Obrony Robotników. Nieznana historia KOR-u i KSS „KOR” (2016); Opozycja antyreżimowa w Instytucie Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk w latach 1956–1989 (2018) i in.
Partnerzy z Solidarności mieli być „ubabrani”. Jan Olszewski o strategii komunistów dojścia do ugody
Wspomnienie

Partnerzy z Solidarności mieli być „ubabrani”. Jan Olszewski o strategii komunistów dojścia do ugody

Autor: Justyna Błażejowska, Jan Olszewski
Tamta strona rozumowała na zasadzie: wybrani działacze „S” zgodzili się na rozmowy, porozumienie zostało właściwie tak czy inaczej zdecydowane. Zrobimy więc rzecz, nad którą przejdzie się w tych warunkach do porządku dziennego. Rzecz straszną, rzutującą na sumienia (jeżeli tak podniośle można to powiedzieć…) naszych partnerów. Dzięki temu siadając do oficjalnych rozmów, będą już „ubabrani”.
Koszmarny śmiech Wałęsy. Fragmenty wspomnień
Wspomnienie

Koszmarny śmiech Wałęsy. Fragmenty wspomnień

Autor: Jan Olszewski, Justyna Błażejowska
Do dzisiaj pamiętam zbiorowy śmiech Lecha Wałęsy i jego współpracowników, który wybuchł w momencie, kiedy poseł Kazimierz Świtoń ujawnił, że prezydent figuruje na liście osób zarejestrowanych przez Służbę Bezpieczeństwa jako tajni współpracownicy. Coś rzeczywiście koszmarnego.